<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PR FinansowyCSR</title>
	<atom:link href="http://www.prfinansowy.pl/category/csr/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.prfinansowy.pl</link>
	<description>Komunikacja w branży finansowej. Public Relations, Marketing, Social Media, Internet.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Dec 2009 23:10:30 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Edukacja ekonomiczna – po co?</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 18:17:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[Citi Handlowy]]></category>
		<category><![CDATA[DnB Nord]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Kronenberga]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[mBank]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[Santander Bank]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>
		<category><![CDATA[strategia komunikacji]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Sikora]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Wiele osób zadaje pytanie, po co edukować w zakresie ekonomii? Odpowiedź jest prosta, bo zyska na tym każdy, oprócz tych, którzy swój biznes budują na niewiedzy swoich Klientów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po ostatnim poście na temat edukacji otrzymałem sporo ciekawego feedbacku – zarówno od dziennikarzy finansowych i marketingowych, instytucji finansowych, jak i komentarzy i maili zwykłych ludzi. W tej ostatniej grupie najczęściej pojawiającymi się sformułowaniem było „po co?”</strong></p>
<p>Po pierwsze wyedukowane społeczeństwo zmienia układ sił na rynku. Im więcej świadomych finansowo ludzi, tym mniej osób, które dają sobą manipulować. Obecny stan tej wiedzy świetnie ukazują badania Domu Badawczego Maison oraz Pentora zrealizowane na zlecenie Fundacji Kronenberga Citi Handlowego, a opublikowane w specjalnym dodatku &#8220;Rzeczpospolitej&#8221; poświęconemu edukacji ekonomicznej (polecam lekturę całości &#8211; artykuł z badaniami <a href="http://www.rp.pl/artykul/360595_Skromna_wiedza__niewielki_portfel__brak_oszczednosci_.html">tutaj</a>, a pozostałe teksty to: <a href="http://www.rp.pl/artykul/321456,360593_Warto_postawic__na_edukacje__.html">wywiad ze Sławomirem Sikorą</a>, <a href="http://www.rp.pl/artykul/321456,360596_Promujmy_nawyk_oszczedzania.html">wywiad z Michałem Boni</a> oraz <a href="http://www.rp.pl/artykul/7,360594_Czesi_wzorem_dla_innych_w_Unii_Europejskiej_.html">artykuł</a> o praktykach w innych krajach naszego regionu. To sprawia, że banki muszą się bardziej starać – zarówno w obsłudze Klienta (ludzie wiedzą, jakich standardów powinni oczekiwać od strony internetowej, czy oddziału), doboru kadr (ludzie mają większe oczekiwania wobec doradców i osób w call center), a przede wszystkim w zakresie komunikacji marketingowej i oferty. Klient, który zobaczy w TV reklamę obiecującą 8 % na lokacie, a w oddziale po starannym wypytaniu się (wie, o co pytać) i dowiedzeniu się, że 8% jest do 1000 PLN a powyżej to tylko 5%, wyjdzie i nigdy już nie wróci.<br />
<span id="more-94"></span><br />
Jakie będą szersze implikacje wzrostu wiedzy Polaków na temat finansów? Instytucje, które do tej pory opierały swoją komunikację o rozliczne * i niedomówienia będą traciły Klientów, na rzecz banków komunikujących się odpowiedzialnie i dostarczających Klientowi prawdziwej wartości. O tym, jak mógłby wyglądać taki bank pisałem w <a href="http://prfinansowy.pl/2009/07/31/by-slowo-cialem-sie-stalo-czyli-co-mogloby-teraz-zrobic-ing-bsk-zeby-zbudowac-trwala-przewage-nad-konkurencja/">jednym z wcześniejszych postów</a>. Jestem praktycznie pewien, że zdecydowana większość osób czytających tego posta zdecydowałaby się wybrać bank, który jest wobec niej otwarty i uczciwy, nawet jeśli oferowałby lokatę oprocentowaną 1 czy 2 % gorzej od konkurencji.</p>
<p>Zmiana stosunku osób wyedukowanych do niewyedukowanych w naszym społeczeństwie diametralnie zmieni otoczenie, w którym działają banki, a co za tym idzie ich strategię biznesową i marketingową. Banki, które opierały swoją komunikację o gwiazdki i niedomówienia nie tylko będę traciły Klientów, ale także staną się ofiarą swojej własnej komunikacji. O tym, jak groźni mogą być tzw. prosumenci, wszystkich przekonuje trwający już 9 miesięcy serial pt. „mBank i mStop.pl”, o którym pisałem na tym blogu już dwukrotnie (<a href="http://prfinansowy.pl/2009/01/25/jak-zastopowac-mstop-pl-sugestie-dla-dzialu-pr-mbanku/">na samym początku </a>i później, kiedy można już było przeanalizować <a href="http://prfinansowy.pl/2009/04/22/nowe-czasy-marketingu-i-komunikacji-w-finansach-%e2%80%93-mbank-i-mstop-pl-raz-jeszcze/">pierwsze efekty tej akcji</a>). Żeby przekonać się o efektach tej akcji wcale nie trzeba czytać moich postów – wystarczy wpisać w google frazę „kredyt hipoteczny mbank” (lub kliknąć <a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Kredyt+hipoteczny+mbank&amp;lr=">tu</a>), aby zobaczyć, że na stałe w pierwszych 5 wynikach zadomowiła się strona http://mstop.pl (w dniu pisania posta na 4 miejscu). mBank choć jest z pewnością najbardziej spektakularnym przypadkiem reakcji konsumentów, nie jest jednak jedyny – działania przeciwko swoim bankom podjęli także Klienci Santander Banku (ewidentnie inspirując się mBankiem &#8211; http://nabiciwsantander.hekko.pl/), czy DnB Nord (http://hook-product-dnbnord.blogspot.com/). Fora internetowe są pełne negatywnych informacji o praktykach banków.</p>
<p>Dlatego edukacja opłaca się wszystkim. Klientom, bo będą lepiej rozumieli, co mówią do nich banki i czy przypadkiem nie mija się to z prawdą. Bankom, bo Klienci będą lepszymi partnerami, korzystającymi z większej liczby produktów i nie będą odchodzili do konkurencji tylko dlatego, że ta zrobi reklamę z lokatą oprocentowaną o pół procenta wyżej. Dodatkowo dobre banki utrudnią życie swojej konkurencji – ta nie będzie się już mogła komunikować tak jak dotychczas. Dzięki temu zyskamy również my, czyli wszelkiego rodzaju firmy specjalizujące się w komunikacji, CSR, PR, reklamie, czy marketingu. Ważne staną się nasze umiejętności i wiedza, bo rywalizacja między bankami będzie na dużo wyższym poziomie, a komunikacja, reputacja i wizerunek, będą coraz ważniejsze. Świadomy Klient będzie wreszcie wybierał jakość, a nie, jak to często dzisiaj bywa, obietnice bez pokrycia.<br />
Ostateczny wniosek jest więc prosty – wszyscy dbajmy o edukację ekonomiczną, bo każdy na tym zyska, a nikt nie straci.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edukacja ekonomiczna &#8211; bumerang branży finansowej</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/08/30/edukacja-ekonomiczna-bumerang-branzy-finansowej/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/08/30/edukacja-ekonomiczna-bumerang-branzy-finansowej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 13:22:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[BZ WBK]]></category>
		<category><![CDATA[Ciszewski Financial Communications]]></category>
		<category><![CDATA[Citi Handlowy]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Kronenberga]]></category>
		<category><![CDATA[ING]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[NBP]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Sikora]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prf.ciszewskifc.pl/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[Edukacja ekonomiczna to temat, który niczym bumerang, co pewien czas regularnie powraca do debaty między różnymi podmiotami z branży finansowej. Ostatnio za sprawą Prezesa Citibanku, Sławomira Sikory pojawiła się nowa myśl - Narodowa Strategia Edukacji Ekonomicznej. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wraz ze sprawą ING na wokandę wróciła kwestia edukacji ekonomicznej Polaków – swoisty bumerang branży finansowej. Pojawia się pytanie – ile jeszcze problemów, po TFI, kredytach we franku, opcjach i nieetycznych reklamach banków (żeby wymienić tylko te z ostatnich lat), musi spowodować brak wiedzy w naszym społeczeństwie, aby wszyscy wzięli się na poważnie za jego rozwiązanie?</strong></p>
<p>W ostatnim czasie znowu sporo zaczęło się mówić o edukacji ekonomicznej – niestety tylko mówić. Mimo że kryzys to najlepszy możliwy czas, aby takie działania prowadzić. Finanse są teraz w centrum uwagi, a mówi się o nich w taksówce, przy rodzinnym stole oraz w kościele. Czas ten sprzyja również debacie nad edukacją, ale nic z tej debaty nie wynika.</p>
<p> Świetna konferencja poświęcona edukacji ekonomicznej zorganizowana została w ramach cyklu „Rewolucja w Finansach” przez Bankier.pl, Gazeta.pl oraz fundację InternetPR. Na spotkanie pt. <a href="http://www.rewolucjawfinansach.pl/poprzednie-edycje/art3,edukacja-finansowa-moda-czy-koniecznosc.html">„Edukacja finansowa &#8211; moda czy konieczność?” </a>5 maja 2009 roku w budynku Agory zaproszeni zostali przedstawiciele polskiej branży finansowej. Podczas panelu pt. „Czy kryzys będzie lekarstwem na brak wiedzy ekonomicznej Polaków?” miałem przyjemność rozmawiać z przedstawicielami banków, doradztwa finansowego oraz Związku Banków Polskich. Oczywiście paneliści, tak jak wszyscy przybyli, zgadzali się co do tego, że edukować trzeba. Gorzej, że jako przedstawiciele instytucji finansowych i sektora bankowego, byli zgodni, że „firmy powinny zarabiać, a problemem edukacji powinien zająć się ktoś inny”.</p>
<p>Na tę konferencję nie dotarł niestety z powodów losowych Krzystof Kaczmar z Fundacji Kronenberga powołanej przy Citi Handlowym i skoncentrowanej właśnie na edukacji ekonomicznej. To wielka szkoda, bo z pewnością jego obecność odmieniłaby bieg tej dyskusji. Dla Citi Handlowego edukacja ekonomiczna wydaje się być na tyle strategiczną kwestią, że jej komunikacją zajmuje się sam Prezes. W ciekawym <a href="http://prnews.pl/nasz-gosc/slawomir-s-sikora-citi-handlowy-42497.html">wywiadzie dla Przeglądu Finansowego Bankier.pl</a>, który niestety został przyćmiony przez zdecydowane <a href="http://www.prfinansowy.pl/2009/07/banki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w.html">opinie Prezesa ING BŚ</a> wygłaszane w tym samym czasie, Sławomir Sikora mówi o tym, dlaczego edukacja ekonomiczna Polaków jest kluczowa dla przyszłości całego sektora finansowego. Ten wywiad to moim zdaniem lektura obowiązkowa dla każdego, kto zajmuje się komunikacją firm z branży finansowej.</p>
<p>„Zapewniam, że w najlepszym interesie banku jest posiadanie świadomego i wyedukowanego klienta. (…)Trzeba też pamiętać, że świadomi klienci pozytywnie wpływają na wzrost wydajności sektora finansowego przez intensyfikację konkurencji. Edukacja finansowa wpływa wówczas na skrócenie drogi do dobrobytu. Konsumenci podejmują bowiem świadome decyzje i poprawiają swoją sytuacje finansową. I wreszcie – kwestie ekonomiczne coraz częściej pojawiają się w debatach publicznych. Coraz częściej decydują o wynikach wyborów. Edukacja finansowa jest zatem ważnym elementem edukacji obywatelskiej zmierzającej do rozwijania społeczeństwa rozumnego, aktywnie i świadomie uczestniczącego w procesach decyzyjnych. (…)”.</p>
<p>To tylko fragment odpowiedzi na jedno pytanie – wystarczy jednak, aby pokazać esencję korzyści płynących z edukacji. Prezes Citi Handlowego nawołuje do opracowania i wdrożenie Narodowej Strategii Edukacji Ekonomicznej. Choć od lat na tym polu niezwykle aktywne jest NBP, wydaje mi się, że moment, w którym się znajdujemy jest idealny do tego, aby zwiększyć skalę tych działań – zarówno na poziomie państwowym (NBP, Ministerstwo Finansów, GPW), jak i poprzez zaangażowanie firm, w których interesie leży edukacja ekonomiczna Polaków. Oto 3 powody, dla których warto zrobić to właśnie teraz:</p>
<p>1. Kryzys sprawił, że finanse są w centrum uwagi wszystkich – na pierwszych stronach gazet, w czołówkach wiadomości, rozmawiamy o nich przy rodzinnym stole i w taksówkach. Żyjemy w czasach, w których ludzie chcą słuchać i mówić o finansach.</p>
<p>2. Wprowadzenie euro – wymianom waluty w każdym Państwie towarzyszyły wysokobudżetowe kampanie edukacyjne. Nie inaczej będzie w Polsce. Planując te kampanie warto pamiętać o szerszym kontekście, czyli o tym, jaki jest obecny stan wiedzy Polaków na temat finansów. Będzie to świetna okazja, aby go poprawić.</p>
<p>3. Rozwój działów CSR w bankach – oprócz Citi Handlowego, który poprzez Fundację Kronenberga działa na tym polu od lat, coraz więcej banków tworzy osobne działy CSR. Uważam, że jednym z fundamentalnych celów działań osób pracujących w zespołach CSR polskich banków powinna być właśnie edukacja ekonomiczna otoczenia. W ten sposób odpowiadam na pytanie „Gdzie?”, które na korporacyjnym blogu BZ WBK zadaje <a href="http://blog.bzwbk.pl/2009/08/lepsze-czasy-dla-corporate-social-responsibility-csr/">w swoim poście o CSR </a>Anna Łuszcz, CSR manager w tym banku.</p>
<p>Podsumowując, całkowicie wspieram apel Sławomira Sikory dotyczący Narodowej Strategii Edukacji Ekonomicznej. Żeby nie być gołosłownym, jako Ciszewski Financial Communications deklarujemy, że przygotujemy dla takiej inicjatywy, całkowicie pro publico bono, kompleksową strategię komunikacji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/08/30/edukacja-ekonomiczna-bumerang-branzy-finansowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po „Rewolucji w Finansach” – relacja i najważniejsze wnioski</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/02/po-%e2%80%9erewolucji-w-finansach%e2%80%9d-%e2%80%93-relacja-i-najwazniejsze-wnioski/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/02/po-%e2%80%9erewolucji-w-finansach%e2%80%9d-%e2%80%93-relacja-i-najwazniejsze-wnioski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 05:50:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[Public relations]]></category>
		<category><![CDATA[Social media / Internet]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[Ciszewski Financial Communications]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarze]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>
		<category><![CDATA[szansa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/06/02/po-%e2%80%9erewolucji-w-finansach%e2%80%9d-%e2%80%93-relacja-i-najwazniejsze-wnioski</guid>
		<description><![CDATA[W ubiegłym tygodniu miała miejsce trzecia konferencja z cyklu „Rewolucja w Finansach” organizowana przez gazeta.pl, bankier.pl oraz pod Patronatem Fundacji Internet PR. My, jako Ciszewski Financial Communications, mieliśmy zaszczyt być Partnerem i pomysłodawcą tematu tego spotkania. Postanowiliśmy wziąć na warsztat kwestię komunikacji instytucji finansowych, które ze względu na tzw. „kryzys” znalazły się w centrum uwagi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:justify;"><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span style="font-weight:bold;">W ubiegłym tygodniu miała miejsce trzecia konferencja z cyklu „Rewolucja w Finansach” organizowana przez <a href="http://www.gazeta.pl/">gazeta.pl</a>, <a href="http://www.bankier.pl/">bankier.pl</a> oraz pod Patronatem <a href="http://www.internetpr.pl/">Fundacji Internet PR</a>. My, jako <a href="http://ciszewskifc.pl/">Ciszewski Financial Communications</a>, mieliśmy zaszczyt być Partnerem i pomysłodawcą tematu tego spotkania. Postanowiliśmy wziąć na warsztat kwestię komunikacji instytucji finansowych, które ze względu na tzw. „kryzys” znalazły się w centrum uwagi mediów, a wraz z nimi wszystkich Polaków. </span></span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Pytanie, czy ta sytuacja to zagrożenie, czy szansa, stanowiło punkt wyjścia dla rozważań o komunikacji instytucji finansowych. A odpowiedź? Oczywiście jedna – „kryzys to szansa” – która opiera się przede wszystkim na tym, że wszystkie instytucje finansowe mają ograniczone budżety na komunikację i marketing. W takiej sytuacji możliwe jest zdystansowanie konkurencji, co jest niezwykle trudne w normalnym otoczeniu (można to porównać z wyścigami Formuły 1 – zaskakujące wyniki mogą się zdarzyć praktycznie tylko wtedy, gdy pada deszcz lub są inne zawirowania). Otwierając konferencję mówiłem o m.in. o tym (prezentację można znaleźć <a href="http://www.prfinansowy.pl/2009/05/jak-instytucje-finansowe-moga.html">tutaj</a>), gdzie według mnie są największe szanse. Są to:</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span id="more-44"></span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span style="font-weight:bold;">Integracja</span> (działań i budżetów sprzedażowych, marketingowych, PR-owych oraz HR-owych) – kryzys to najlepsza okazja, aby nauczyć ze sobą współpracować managerów różnych działów. Teraz mają najlepszą motywację do współpracy – brak pieniędzy. Łącząc budżety i wdrażając wspólne projekty firmy mogą tworzyć efekty synergii zarówno na poziomie wydatków (większe rabaty i dodatkowe korzyści za większe zakupy), jak i efektywności (możliwość tworzenia platform działań łączących kilka płaszczyzn – np. PR, marketing i sprzedaż)</span></p>
<p></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span style="font-weight:bold;">Innowacja</span> – czyli wykorzystanie w komunikacji nowych bądź zapomnianych form komunikacji. Znakomitymi narzędziami na czas kryzysu są wg mnie Internet oraz social media – tanie, a jednocześnie dające pełny wgląd w efektywność. Zupełnie innym ciekawym narzędziem jest marketing sportowy – stary, bardzo zapomniany, a przecież sport w Polsce ze względu na wielkie międzynarodowe imprezy i sukcesy Polaków rozwija się teraz szybciej niż kiedykolwiek.</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
Kolejne prezentacje i panele skupiały się na różnych aspektach kryzysu i komunikacji instytucji finansowych w czasie jego trwania.</p>
<p></span></span><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Jak patrzymy na pieniądze, tak patrzymy na reklamy</span></span><span style="font-size:100%;"></p>
<p></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Dr hab. Dominika Maison oraz Anna Mazerant z Domu Badawczego Maison pokazywały, że fakt, że nie wszyscy mamy takie same podejście do pieniędzy bardzo wyraźnie przekłada się na nasze reakcje na komunikację instytucji finansowych. Na przykładzie krótkiego badania jakościowego pokazały, w jak zasadniczy sposób odmienne są opinie o reklamach banków różnych grup osób.</p>
<p></span></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Wnioski z tego badania są wg mnie niezwykle istotne w czasie tzw. „kryzysu”. Tworząc komunikaty marketingowe musimy pamiętać o tym, jaki segment Klientów jest ich adresatem, i dopasować do niego zarówno kanał komunikacji, jak i samą formę przekazu. Robiąc to skutecznie możemy nadal docierać z pozytywnymi komunikatami sprzedażowymi do tych, których kryzys mniej dotyka, nie rażąc przy tym innych, których kryzys dotknął bardziej. Dzięki temu ograniczając koszty (redukując kanały komunikacji do tych, które najlepiej docierają do naszych odbiorców) zwiększamy efektywność.<br />
</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">W krótkiej dyskusji, która toczyła się po prezentacji, poruszona została bardzo ważna kwestia – efektywność sprzedażowa reklam, a tworzony przez nie wizerunek. Trzeba pamiętać o tym, że te kwestie są rozdzielne i reklama, która się podoba, wcale nie musi dobrze sprzedawać i odwrotnie.</span><br />
</span><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
Rebranding i start nowej marki w kryzysie – czy to dobry moment?</span></span><span style="font-size:100%;"><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
Kolejnym punktem programu był panel dyskusyjny poświęcony rebrandingowi i wprowadzaniu na rynek nowych instytucji w kontekście trwającego „kryzysu”. W panelu brali udział przedstawiciele nowych marek na rynku – Justyna Szafraniec z Finamo oraz Bartłomiej Babicz z Meritum Banku – Dominika Kraśko-Białek kierująca rebrandingiem Commercial Union na Aviva Commercial Union (z<a href="http://www.ciszewskifc.pl/index/text/id/29/">aczął się wczoraj, 1 czerwca!</a>) – a także Bartosz Hanus, strateg z TBWA. Panel prowadził Jerzy Ciszewski, Prezes Ciszewski Public Relations, który podczas poprzedniego kryzysu gospodarczego wprowadzał na polski rynek Nationwide oraz pracował przez 5 lat z Citibankiem do jego połączenia z Handlowym.</span></p>
<p></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Wnioski z panelu? Oczywiście „kryzys to szansa” – tak o obecnej sytuacji mówili szczególnie przedstawiciele nowych graczy – Finamo oraz Meritum Banku. Pogłębiony wgląd w to, czym tak naprawdę jest proces rebrandingu w globalnej instytucji finansowej, dała gościom Dominika Kraśko Białek. Wniosek jest jeden zmiana identyfikacji wizualnej i komunikacja to tak naprawdę wierzchołek góry lodowej, a tym, co liczy się naprawdę jest wpojenie wewnątrz instytucji filozofii, jaką niesie za sobą nowa marka – po to, aby Klienci poczuli, dlaczego ta zmiana jest dla nich dobra. Obecna zawierucha spostrzegana jest przez wszystkich jako „nowe rozdanie”, które chcą oczywiście wykorzystać.</p>
<p></span></span><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Jak komunikować się w internecie?</span></span><span style="font-size:100%;"><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
O komunikacji w internecie szerzej opowiedział Leszek Olszański, szef serwisów biznesowych WWW.gazeta.pl – portalu, który oprócz standardowych reklam znany jest m.in. ze znakomitych blogów pisanych przez przedstawicieli czołowych instytucji finansowych w Polsce. Prezentacja pozwalała przyjrzeć się działaniom w internecie „od kuchni”. Najważniejszą poruszaną wg mnie kwestię był horyzont czasowy działań wizerunkowych i reklamowych prowadzonych w internecie. Niestety wiele (prawie wszystkie) firm nadal traktuje te działania, jako krótkoterminowe kampanie rozliczane za efektywność sprzedaży. To wielka szkoda, bo w ten sposób zupełnie tracimy największy moim zdaniem atut Internetu, a mianowicie możliwość bezpośredniego kontaktu z Klientem i budowanie z nim bezpośredniej relacji. Te instytucje, które jako pierwsze wykorzystają tą możliwość osiągną moim zdaniem długofalową przewagę nad konkurencją – zarówno na płaszczyźnie wizerunku, jak i efektów sprzedażowych.</span></p>
<p></span><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Egzamin dojrzałości instytucji finansowych</span></span><span style="font-size:100%;"><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
W kończącym prezentację Panelu prowadzonym przez Artura Adamowicza rozmawiano o tym, czy instytucje finansowe zdały egzamin z kryzysu. Odpowiedzi na te pytania udzielali przedstawiciele banków – Waldemar Leszczyński z Fortis Banku oraz Wojciech Bolanowski z MultiBanku – Michał Staszkiewicz z firmy inwestycyjnej Franklin Templeton oraz Nina Hałabuz, dziennikarka Gazety Wyborczej, która zadawała wiele trudnych pytań  Mówiąc o komunikacji goście przypomnieli o tym, że bank jest instytucją komercyjną, choć z drugiej strony po raz kolejny pojawił się problem edukacji ekonomicznej Polaków.<br />
</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Była to kolejna konferencja branży finansowej, gdzie temat ten spontanicznie pojawia się w dyskusji, co jest najlepszym znakiem, że coś jest na rzeczy i warto się tym zająć jak najszybciej.</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
Podsumowując – „kryzys to szansa” – i wszystkim, którzy byli na konferencji i czytają relacje z niej życzę powodzenia.</span></p>
<p></span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/02/po-%e2%80%9erewolucji-w-finansach%e2%80%9d-%e2%80%93-relacja-i-najwazniejsze-wnioski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wreszcie odpowiedzialny CSR w Finansach</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2008/12/16/wreszcie-odpowiedzialny-csr-w-finansach/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2008/12/16/wreszcie-odpowiedzialny-csr-w-finansach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Dec 2008 09:20:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2008/12/16/wreszcie-odpowiedzialny-csr-w-finansach</guid>
		<description><![CDATA[
Gdy ok. trzy tygodnie temu zobaczyłem artykuł o prowokującym tytule &#8220;Koniec działań CSR?&#8221; w naszym przeglądzie firmowym przeglądzie prasy (cały wywiad z Anną Łuszcz z BZ WBK) od razu wiedziałem, że poświecę mu osobny wpis. Zanim to się stało powiedziały mi o tym tekście jeszcze 3 niepowiązane ze sobą osoby. Nie ma się czemu dziwić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 461c4cb71b96937030e9e816731be2b7 --></p>
<div><span style="font-family:verdana;"><strong>Gdy ok. trzy tygodnie temu zobaczyłem artykuł o prowokującym tytule &#8220;Koniec działań CSR?&#8221; w naszym przeglądzie firmowym </strong></span><a href="http://www.ciszewskipr.pl/aktualnosci/701-koniec-dzialan-csr.html"><span style="font-family:verdana;"><strong>przeglądzie prasy </strong></span></a><span style="font-family:verdana;"><strong>(</strong></span><a href="http://praca.gazetaprawna.pl/wywiady/97579,nie_bedziemy_rozdawac_pieniedzy.html"><span style="font-family:verdana;"><strong>cały wywiad z Anną Łuszcz</strong></span></a><strong> <span style="font-family:verdana;">z BZ WBK) od</span></strong><span style="font-family:verdana;"><strong> razu wiedziałem, że poświecę mu osobny wpis. Zanim to się stało powiedziały mi o tym tekście jeszcze 3 niepowiązane ze sobą osoby. Nie ma się czemu dziwić &#8211; Pani Anna Łuszcz powiedziała wprost to, co długo było tematem tabu.<br />
</strong><br />
Trzy pierwsze pytania wystarczyły Pani Annie Łuszcz, aby oddać istotę różnicy między CSR-em i filantropią i jasno określić kierunek rozwoju BZ WBK w stronę tego pierwszego. Brawo! Prościej i jaśniej nie dało się tego wytłumaczyć.</span></div>
<div><span id="more-28"></span></div>
<div><span style="font-family:verdana;"></p>
<p>Wygląda na to, że to właśnie globalny kryzys pozwoli na właściwe zdefiniowanie CSR-u w Polsce. To moim zdaniem fantastyczny timing na takie działania, bo w PR finansowym, szczególnie w kryzysie, potrzeba m.in. edukacji, o czym pisałem</p>
<p></span><a href="http://prfinansowy.pl/2008/11/dziaania-edukacyjne-instytucji.html"><span style="font-family:verdana;">wcześniej</span></a><span style="font-family:verdana;">. To nie pierwszy artykuł w opiniotwórczym medium, który mówi o społecznej odpowiedzialności biznesu podkreślając korzyści dla prowadzących je firm. W podobnym tonie wypowiadała się we wrześniu w Rzepie </span><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Marjorie_Thompson"><span style="font-family:verdana;">Marjorie Thompson</span></a><span style="font-family:verdana;">, światowa guru CSR-u. (</span><a href="http://www.rp.pl/artykul/19419,194582_CSR_to_nie_sposob_na_bal_dla_elit_.html"><span style="font-family:verdana;">cały wywiad</span></a><span style="font-family:verdana;">). Takie publikacje cieszą tym bardziej, że ostatnie 2-3 lata to stały wzrost liczby publikacji na temat CSR-u, który najczęściej mylony był z filantropią. O tym, jak trudno o odpowiedzialne podejście do CSR-u świadczyć może chociażby kuriozalne uzasadnienie jednej z CSR-owych </span><a href="http://www.proto.pl/csr/info3?itemId=56875&amp;rob=Tesco_w_finale_Europejskiej_Nagrody_CSR"><span style="font-family:verdana;">nagród</span></a><span style="font-family:verdana;">, która została przyznana za to, &#8220;że firma realizuje strategię biznesową łącząc działania CSR z podstawową sferą działalności&#8221;</p>
<p>Mam nadzieję, że publikacje takie, jak wywiady z Marjorie Thompson, czy Anną Łuszcz zapoczątkują erę odpowiedzialnego CSR-u, chociaż w branży finansowej.</p>
<p></span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2008/12/16/wreszcie-odpowiedzialny-csr-w-finansach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Działania edukacyjne instytucji finansowych w czasie kryzysu</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2008/11/02/dzialania-edukacyjne-instytucji-finansowych-w-czasie-kryzysu/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2008/11/02/dzialania-edukacyjne-instytucji-finansowych-w-czasie-kryzysu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Nov 2008 14:55:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[globalne]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[szansa]]></category>
		<category><![CDATA[TFI]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2008/11/02/dzialania-edukacyjne-instytucji-finansowych-w-czasie-kryzysu</guid>
		<description><![CDATA[Wydawałoby się, że po miesiącach zawirowań na rynkach finansowych całego świata i przypadkach takich, jak Bradford&#38;Bingley, czy Northern Rock, nikomu nie trzeba będzie tłumaczyć, jak wielkie znaczenie dla funkcjonowania banków i innych instytucji finansowych ma ich komunikacja. Niestety. Kilkumiesięczne „okno”, w czasie którego instytucje finansowe w Polsce mogły przygotować swoich Klientów i partnerów biznesowych na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family:verdana;"><strong>Wydawałoby się, że po miesiącach zawirowań na rynkach finansowych całego świata i przypadkach takich, jak Bradford&amp;Bingley, czy Northern Rock, nikomu nie trzeba będzie tłumaczyć, jak wielkie znaczenie dla funkcjonowania banków i innych instytucji finansowych ma ich komunikacja. Niestety. Kilkumiesięczne „okno”, w czasie którego instytucje finansowe w Polsce mogły przygotować swoich Klientów i partnerów biznesowych na nadejście gorszych czasów, już się zamknęło, a banki, TFI, czy OFE muszą się zmagać z narastającą paniką.</strong></span></p>
<p>Mimo, że Europa Środkowa i Wschodnia przez blisko rok mogły spokojnie śledzić, jak rozwija się kryzys na rynkach zachodnich, żadna firma z branży finansowej z tego regionu nie podjęła działań wyprzedzających. A przecież sytuacja do tego, aby dokształcić klientów i partnerów biznesowych była wprost znakomita. Patrząc na rozwój wypadków w USA, Wielkiej Brytanii, czy Hiszpanii, można było dokonać spokojnej analizy przyczyn kolejnych spektakularnych upadków. Instytucje finansowe oraz media miały świetny materiał do pracy u podstaw &#8211; skutki nie dotykały bezpośrednio ich klientów/czytelników, co pozwalało na rzetelne tłumaczenie mechanizmów rządzących globalną gospodarką. Kilka miesięcy takich działań komunikacyjnych dałoby szereg korzyści wizerunkowych oraz biznesowych. Wśród najważniejszych z nich można wymienić:</p>
<p><span id="more-24"></span></p>
<p>1. Znaczne zwiększenie obecności w mediach docierających do grup docelowych (dużo większa częstotliwość publikacji materiałów aktualnościowo-edukacyjnych niż ofertowo-promocyjnych).<br />
2. Wyróżnienie się z pośród innych instytucji odpowiedzialną komunikacją w czasie globalnego kryzysu.<br />
3. Pozytywne zaznaczenie swojej obecności na tle medialnego tematu.<br />
4. Edukacja Klientów i potencjalnych Klientów (pośrednia za pośrednictwem mediów i bezpośrednia np. poprzez mailingi lub venty).</p>
<p>I w dalszej perspektywie, w czasie kryzysu:</p>
<p>5. Bardziej racjonalne zachowania Klientów – mniejsze straty, mniej odejść Klientów.<br />
6. Przyciąganie Klientów zawiedzionych nieodpowiedzialnością innych instytucji.</p>
<p>Niestety „okno”, w którym taka komunikacja byłaby możliwa zamknęło się wraz z przyjściem kryzysu do Polski. W czasie, gdy skutki kryzysu dotykają nas bezpośrednio, nie ma już miejsce na spokojną analizę. Zastępują ją emocje – strach, przerażenie i niepewność. Gdy z dnia na dzień oszczędności kurczą się o dziesięć lub więcej procent, ludzie nie chcą słuchać o tym, że można to było przewidzieć – chcą wiedzieć co mają robić. A na to pytanie dobrej odpowiedzi nie ma, bo jedyna, jakiej można by udzielić, to „zastanowić się pół roku wcześniej”. A to oczywiście ostatnia rzecz, jaką chciałby usłyszeć „poszkodowany”. W związku z instytucje finansowe w obliczu kryzysu stanęły w komunikacyjnym impasie. Choć chciałyby przekonać swoich Klientów i partnerów do bardziej racjonalnych zachowań trudno im stworzyć odpowiedni komunikat, bo edukacja w tej sytuacji byłaby słusznie odbierana, jak w powiedzeniu „mądry Polak po szkodzie”.</p>
<p>Co gorsza złym momentem na edukację jest też czas hossy, który prędzej czy później nadejdzie. Gdy wszystko rośnie nikogo nie interesuje to, jakie są ryzyka i niebezpieczeństwa. Nikt nie chce rozmawiać o tym, jak uniknąć powtórzenia się sytuacji z kryzysów z przeszłości. Nawet Ci, którzy na własnej skórze przeżyli skutki zawirowań, nie potrafią wyciągnąć innych wniosków niż ten, że zostali oszukani przez swoich doradców. A próby ostrzeżenia przed następnym kryzysem? Gdy będzie się zbliżał, nikt już nie będzie pamiętał o tym, co teraz dzieje się na świecie. Ci, którzy będą mówili o rosnącym ryzyku i zagrożeniach, zostaną nazwani pesymistami i nikt nie będzie chciał ich słuchać.</p>
<p>Czy, i kiedy przydarzy się następne takie „okno” i czy instytucje finansowe będą chciały je wykorzystać? Czas pokaże. Szansa, którą miały w tym roku, została definitywnie stracona</p>
<p>Inspiracją do napisania tego posta była dyskusja na grupie Goldenline <a href="http://www.goldenline.pl/forum/pr-w-finansach/542310">PR w Finansach </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2008/11/02/dzialania-edukacyjne-instytucji-finansowych-w-czasie-kryzysu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
