<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PR Finansowybanki</title>
	<atom:link href="http://www.prfinansowy.pl/tag/banki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.prfinansowy.pl</link>
	<description>Komunikacja w branży finansowej. Public Relations, Marketing, Social Media, Internet.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Dec 2009 23:10:30 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Nowe czasy w komunikacji w finansach</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/12/04/nowe-czasy-w-komunikacji-w-finansach/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/12/04/nowe-czasy-w-komunikacji-w-finansach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 23:05:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Autorski Przegląd Prasy CFC]]></category>
		<category><![CDATA[Public relations]]></category>
		<category><![CDATA[agencje PR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[BNP Paribas]]></category>
		<category><![CDATA[Ciszewski Financial Communications]]></category>
		<category><![CDATA[Fortis]]></category>
		<category><![CDATA[ING]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[Roman Jędrkowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>
		<category><![CDATA[Waldemar Leszczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.prfinansowy.pl/?p=180</guid>
		<description><![CDATA[Czołowi specjaliści od komunikacji w branży finansowej - Roman Jędrkowiak z ING BŚ oraz Waldemar Leszczyński z BNP Paribas Fortis Banku - zdecydowali się odejść z korporacji i przejść na własne. To zupełnie nowy trend w branży, w której do tej pory ludzie po latach pracy w agencji przechodzili do korporacji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="TEXT-ALIGN: justify"><a href="http://prnews.pl/hydepark/roman-jedrkowiak-odchodzi-z-ing-bsk-46390.html"><span style="FONT-SIZE: small"><span style="FONT-FAMILY: Verdana"><span style="text-decoration: underline;">PRnews.pl</span></span></span></a><span style="FONT-SIZE: small"><span style="FONT-FAMILY: Verdana"> donosi o nowym wyborze zawodowym Romana Jędrkowiaka &#8211; Dyrektora Marketingu ING Banku Śląskiego. Wybrany w 2008 roku najlepszym CMO w Polsce marketingowiec postanowił założyć firmę o wiele mówiącej nazwie <a href="http://www.cmooftheyear.pl/" target="_blank">&#8220;CMO of the year&#8221;.</a></span></span></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><span style="FONT-SIZE: small"><span style="FONT-FAMILY: Verdana">Ciekawe jak szybko i z jakim skutkiem ING BSK będzie potrafiło załatać dziurę po Jędrokowiaku? Do tej pory był to jeden z banków, który według mnie najlepiej budował swój wizerunek, a wyróżniała go w tym przede wszystkim olbrzymia konsekwencja i Marek Kondrat. Odpowiedź na pytanie czy odejście Jędrkowiaka oznacza jakieś znaczące zmiany w komunikacji marketingowej ING BSK poznamy pewnie dopiero w przyszłym roku.</span></span></p>
<p>Na polskim rynku finansowym odejścia osób z komunikacji, które poradziły sobie z kryzysem znakomicie, stają się powoli trendem &#8211; ostatnio na założenie własnej firmy zdecydował się Waldemar Leszczyński, który wcześniej był rzecznikiem Fortis Banku i z sukcesem przeprowadził go przez dwie fuzje w krótkim czasie &#8211; najpierw Fortis przejmował Dominet, później Fortisa przejował BNP Paribas.</p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><span style="FONT-SIZE: small"><span style="FONT-FAMILY: Verdana">Patrząc na decyzje tych dwóch osób obserwujemy zupełnie nowy trend niż do tej pory. We wcześniejszych latach osoby po kilku czy kilkunastoletniej pracy w agencji zwykle odchodziły do korporacji zajmując w nich kluczowe stanowiska. Motywacje do tego były różne &#8211; czasem po prostu dość agencyjnego trybu pracy, a czasem chęć przejście na stanowisko, z którego się decyduje, a nie wykonuje. Tu obserwujemy działanie przeciwne. Co więcej odchodzące osoby robią to momencie chwały i w blasku reflektorów &#8211; Jędrokowiak po uzyskaniu wspomnianego już tytułu, a Waldemar Leszczyński po znakomitym przeprowadzeniu dwóch fuzji jednego banku w bardzo krótkim czasie i uzyskanie głównej nagrody i wyróżnienia w konkursie <a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/news/34016,Zlote_Spinacze_2009_przyznane,group2" target="_blank">&#8220;Złote spinacze&#8221;</a> . Czy to zmiana czasów?</span></span></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><span style="FONT-SIZE: small"><span style="FONT-FAMILY: Verdana">Moim zdaniem to znak, że nadchodzą czasy specjalizacji. Jednocześnie w następnych latach można się spodziewać coraz większej walki na polu komunikacji, szczególnie w branży finansowej. Już teraz osoby pracujące w marketingu, czy PR z łatwością wskażą instytucje o wysokiej kulturze komunikacyjnej i takie, które nie przykładają do nich wielkiej wagi. Jest tylko kwestią czasu, kiedy zauważą to Klienci. Niektóre banki już mają problemy z Klientami, którzy zauważyli, że coś jest nie tak i postanowili to powiedzieć głośno &#8211; np. w internecie. Wystarczy od czasu do czasu rzucić okiem na <a href="http://samcik.blox.pl/html" target="_blank">blog Macieja Samcika</a>, żeby zobaczyć jak rozwój internetu wpływa na komunikację banków i całej branży finansowej.</span></span></p>
<p style="TEXT-ALIGN: justify"><span style="FONT-SIZE: small"><span style="FONT-FAMILY: Verdana">Trzymam kciuki za powodzenie obu przedsięwzięć. Jestem pewien, że im więcej profesjonalizacji na rynku tym lepiej &#8211; branża finansowa z pewnością jest w stanie pomieścić kilka wyspecjalizowanych podmiotów, a najważniejsze dzisiaj jest to, aby upowszechniać najwyższe standardy. Po roku lub dwóch, a może nawet krótszym czasie przyniesie to korzyści wszystkim wyspecjalizowanym i zostawi w tyle tych &#8220;ogólnych&#8221;. Ze swojej strony mogę dodać jeszcze, że empiryczni sprawdziliśmy, że specjalizacja się opłaca. Od wyłonienia Ciszewski Financial Communications z Ciszewski PR podpisaliśmy 10 nowych umów z Klientami i stale jesteśmy zapraszani do kolejnych przetargów.</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/12/04/nowe-czasy-w-komunikacji-w-finansach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowa era w komunikacji finansów? Era prosumenta&#8230;</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/11/27/nowa-era-w-komunikacji-finansow-era-prosumenta/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/11/27/nowa-era-w-komunikacji-finansow-era-prosumenta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 19:48:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Autorski Przegląd Prasy CFC]]></category>
		<category><![CDATA[Social media / Internet]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[konsument]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[prosument]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.prfinansowy.pl/?p=175</guid>
		<description><![CDATA[Alertfinansowy.pl to pierwszy projekt walczący o prawa konsumentów w "starciu" z instytucjami finansowymi finansowany ze środków UE. Choć jego idea jest szczytna i pewnie w długim terminie doprowadzi do poprawy standardu obsługi w bankach, jest w niej wiele miejsca do nadużyć. Banki muszą zadbać o zmianę prawa jeśli chcą się skutecznie bronić.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7306904,Alertfinansowy_pl___internauci_wystepuja_przeciw_bankom.html"><span style="text-decoration: underline;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Verdana;">Gazeta.pl</span></span></span></a><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Verdana;"> </span></span><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Verdana;">właśnie ogłosiła start </span></span><a href="http://www.alertfinansowy.pl/"><span style="text-decoration: underline;"><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Verdana;">www.alertfinansowy.pl</span></span></span></a><span style="font-size: small;"><span style="font-family: Verdana;"> miejsca w internecie, w którym będziemy mogli otwarcie wymieniać informacja o bankach, ubezpieczycielach i innych instytucjach finansowych. Jest to chyba pierwsza tego typu inicjatywa, która ma szansę mieć większy zasięg &#8211; portal jest finansowany ze środków unii europejskiej.</span></span></p>
<p>Na otwarcie została przeprowadzona analiza ofert kredytów gotówkowych. Badanie zostało przeprowadzone metodą mystery shopping, a jego wyniki nie napawały optymizmem. To kolejny taki niepokojący wynik. Wcześniej podobne badanie dot. produktów inwestycyjnych przeprowadził Deloitte. Najbardziej niepokojąco jest, że &#8220;64% doradców łagodnie sugerowało klientom, żeby nie czytali prospektów i oświadczeń o ryzyku&#8221;.</p>
<p>Choć inicjatywa ma na pewno szczytny cel i powinna w dłuższym terminie doprowadzić do podniesienia jakości usług banków, to jednak jest w niej wiele miejsca do nadużyć. Co więcej obecna konstrukcja polskiego prawa praktycznie uniemożliwa bankom obronę &#8211; banki nie mogą bowiem mówić nic o rzeczywistej sytuacji Klienta bez jego zgody. Jest to szczególnie istotne w przypadku posądzeń o błędy w procesach &#8211; np. reklamację, czas wypłaty kredytu, czy czas reakcji. Bank nie może w tych sytuacjach powiedzieć, że błąd popełnił Klient bez jego zgody. Ryzyko to wydaje mi się szczególne w obecnym klimacie, który sprzyja atakowaniu banków &#8211; jestem ciekawy czy ZBP podniesie tą kwestię. Moim zdaniem banki powinny zadbać o zmianę prawa jak najszybciej &#8211; szczególnie w erze web 2.0, w której internet i social media dają Klientom banków niesamowitą broń.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/11/27/nowa-era-w-komunikacji-finansow-era-prosumenta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BRE wygrywa z nabitymi &#8211; narazie tylko w sądzie</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/10/27/bre-wygrywa-z-nabitymi-narazie-tylko-w-sadzie/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/10/27/bre-wygrywa-z-nabitymi-narazie-tylko-w-sadzie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 07:52:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Public relations]]></category>
		<category><![CDATA[Social media / Internet]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[BRE]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja kryzysowa]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[mBank]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prf.ciszewskifc.pl/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[SOKiK ogłosił werdykt w sporze między mstop.pl i nabiciwmbank.pl a bankami z grupy BRE. Sąd uznał, że zapis z umów tzw. "starego portfela" mówiący o tym, że Zarząd ustala oprocentowanie kredytu, był zgodny z prawem. Myliłby się ten, kto sądzi, że to koniec trwającego już ponad 9 miesięcy sporu. Na szczęście BRE jest tego świadome, a to najważniejsze krok w kierunku zakończenia akcji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czwartkowe media, m.in. <a href="http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7174513,Sad__Umowa_BRE_Banku_z_klientami_zgodna_z_prawem.html " target="_blank">Gazeta.biz</a> donoszą o kolejnym odcinku porachunków pomiędzy <a href="http://mstop.pl/" target="_blank">mstop.pl</a> i <a href="http://www.nabiciwmbank.pl/" target="_blank">nabiciwmbank.pl </a>a mBankiem. Tym razem nie była to jednak ani kolejna propozycja BRE ani kolejna pomysłowa akcja zbuntowanych Klientów. Nową wiadomością była decyzja SOKiK, które uznał, że zapisy w umowach &#8220;starego portfela&#8221; Klientów mówiące o tym, że oprocentowanie jest ustalane decyzją Zarządu były zgodne z prawem.</p>
<p>Czy to koniec trwającej już ponad 9 miesięcy odysei? Tylko pozornie. Praktycznie problem skończy się dopiero wtedy, gdy mBank dogada się z każdą z osób tworzących mstop.pl. Ważne jest to, że ludzie w BRE są tego świadomi &#8211; świadczą o tym m.in. słowa oświadczenia prasowego BRE, cytowane na <a href="http://samcik.blox.pl/2009/10/SOKiK-ustalanie-przez-BRE-oprocentowania-debetow.html" target="_blank">blogu Macieja Samcika</a><br />
<em><br />
&#8220;Dzisiejsza decyzja sądu potwierdza to, że zapis w umowach regulujący wysokość oprocentowania kredytu jest dostatecznie precyzyjny. Niezależnie jednak od tego, to nie jest dzień triumfu dla banku. Ponieważ różnica zdań pomiędzy nami a naszymi klientami pozostaje, a rozwiązać możemy go i chcemy jedynie poprzez dialog. Ten prowadzony indywidualnie z każdym klientem, nie zaś na sali sądowej.&#8221;</em></p>
<p>Myślę, że z takim podejściem BRE jest na dobrej drodze do rozwiązania problemu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/10/27/bre-wygrywa-z-nabitymi-narazie-tylko-w-sadzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edukacja ekonomiczna – po co?</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 18:17:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[Citi Handlowy]]></category>
		<category><![CDATA[DnB Nord]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Kronenberga]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[mBank]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[Santander Bank]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>
		<category><![CDATA[strategia komunikacji]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Sikora]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Wiele osób zadaje pytanie, po co edukować w zakresie ekonomii? Odpowiedź jest prosta, bo zyska na tym każdy, oprócz tych, którzy swój biznes budują na niewiedzy swoich Klientów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po ostatnim poście na temat edukacji otrzymałem sporo ciekawego feedbacku – zarówno od dziennikarzy finansowych i marketingowych, instytucji finansowych, jak i komentarzy i maili zwykłych ludzi. W tej ostatniej grupie najczęściej pojawiającymi się sformułowaniem było „po co?”</strong></p>
<p>Po pierwsze wyedukowane społeczeństwo zmienia układ sił na rynku. Im więcej świadomych finansowo ludzi, tym mniej osób, które dają sobą manipulować. Obecny stan tej wiedzy świetnie ukazują badania Domu Badawczego Maison oraz Pentora zrealizowane na zlecenie Fundacji Kronenberga Citi Handlowego, a opublikowane w specjalnym dodatku &#8220;Rzeczpospolitej&#8221; poświęconemu edukacji ekonomicznej (polecam lekturę całości &#8211; artykuł z badaniami <a href="http://www.rp.pl/artykul/360595_Skromna_wiedza__niewielki_portfel__brak_oszczednosci_.html">tutaj</a>, a pozostałe teksty to: <a href="http://www.rp.pl/artykul/321456,360593_Warto_postawic__na_edukacje__.html">wywiad ze Sławomirem Sikorą</a>, <a href="http://www.rp.pl/artykul/321456,360596_Promujmy_nawyk_oszczedzania.html">wywiad z Michałem Boni</a> oraz <a href="http://www.rp.pl/artykul/7,360594_Czesi_wzorem_dla_innych_w_Unii_Europejskiej_.html">artykuł</a> o praktykach w innych krajach naszego regionu. To sprawia, że banki muszą się bardziej starać – zarówno w obsłudze Klienta (ludzie wiedzą, jakich standardów powinni oczekiwać od strony internetowej, czy oddziału), doboru kadr (ludzie mają większe oczekiwania wobec doradców i osób w call center), a przede wszystkim w zakresie komunikacji marketingowej i oferty. Klient, który zobaczy w TV reklamę obiecującą 8 % na lokacie, a w oddziale po starannym wypytaniu się (wie, o co pytać) i dowiedzeniu się, że 8% jest do 1000 PLN a powyżej to tylko 5%, wyjdzie i nigdy już nie wróci.<br />
<span id="more-94"></span><br />
Jakie będą szersze implikacje wzrostu wiedzy Polaków na temat finansów? Instytucje, które do tej pory opierały swoją komunikację o rozliczne * i niedomówienia będą traciły Klientów, na rzecz banków komunikujących się odpowiedzialnie i dostarczających Klientowi prawdziwej wartości. O tym, jak mógłby wyglądać taki bank pisałem w <a href="http://prfinansowy.pl/2009/07/31/by-slowo-cialem-sie-stalo-czyli-co-mogloby-teraz-zrobic-ing-bsk-zeby-zbudowac-trwala-przewage-nad-konkurencja/">jednym z wcześniejszych postów</a>. Jestem praktycznie pewien, że zdecydowana większość osób czytających tego posta zdecydowałaby się wybrać bank, który jest wobec niej otwarty i uczciwy, nawet jeśli oferowałby lokatę oprocentowaną 1 czy 2 % gorzej od konkurencji.</p>
<p>Zmiana stosunku osób wyedukowanych do niewyedukowanych w naszym społeczeństwie diametralnie zmieni otoczenie, w którym działają banki, a co za tym idzie ich strategię biznesową i marketingową. Banki, które opierały swoją komunikację o gwiazdki i niedomówienia nie tylko będę traciły Klientów, ale także staną się ofiarą swojej własnej komunikacji. O tym, jak groźni mogą być tzw. prosumenci, wszystkich przekonuje trwający już 9 miesięcy serial pt. „mBank i mStop.pl”, o którym pisałem na tym blogu już dwukrotnie (<a href="http://prfinansowy.pl/2009/01/25/jak-zastopowac-mstop-pl-sugestie-dla-dzialu-pr-mbanku/">na samym początku </a>i później, kiedy można już było przeanalizować <a href="http://prfinansowy.pl/2009/04/22/nowe-czasy-marketingu-i-komunikacji-w-finansach-%e2%80%93-mbank-i-mstop-pl-raz-jeszcze/">pierwsze efekty tej akcji</a>). Żeby przekonać się o efektach tej akcji wcale nie trzeba czytać moich postów – wystarczy wpisać w google frazę „kredyt hipoteczny mbank” (lub kliknąć <a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Kredyt+hipoteczny+mbank&amp;lr=">tu</a>), aby zobaczyć, że na stałe w pierwszych 5 wynikach zadomowiła się strona http://mstop.pl (w dniu pisania posta na 4 miejscu). mBank choć jest z pewnością najbardziej spektakularnym przypadkiem reakcji konsumentów, nie jest jednak jedyny – działania przeciwko swoim bankom podjęli także Klienci Santander Banku (ewidentnie inspirując się mBankiem &#8211; http://nabiciwsantander.hekko.pl/), czy DnB Nord (http://hook-product-dnbnord.blogspot.com/). Fora internetowe są pełne negatywnych informacji o praktykach banków.</p>
<p>Dlatego edukacja opłaca się wszystkim. Klientom, bo będą lepiej rozumieli, co mówią do nich banki i czy przypadkiem nie mija się to z prawdą. Bankom, bo Klienci będą lepszymi partnerami, korzystającymi z większej liczby produktów i nie będą odchodzili do konkurencji tylko dlatego, że ta zrobi reklamę z lokatą oprocentowaną o pół procenta wyżej. Dodatkowo dobre banki utrudnią życie swojej konkurencji – ta nie będzie się już mogła komunikować tak jak dotychczas. Dzięki temu zyskamy również my, czyli wszelkiego rodzaju firmy specjalizujące się w komunikacji, CSR, PR, reklamie, czy marketingu. Ważne staną się nasze umiejętności i wiedza, bo rywalizacja między bankami będzie na dużo wyższym poziomie, a komunikacja, reputacja i wizerunek, będą coraz ważniejsze. Świadomy Klient będzie wreszcie wybierał jakość, a nie, jak to często dzisiaj bywa, obietnice bez pokrycia.<br />
Ostateczny wniosek jest więc prosty – wszyscy dbajmy o edukację ekonomiczną, bo każdy na tym zyska, a nikt nie straci.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edukacja ekonomiczna &#8211; bumerang branży finansowej</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/08/30/edukacja-ekonomiczna-bumerang-branzy-finansowej/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/08/30/edukacja-ekonomiczna-bumerang-branzy-finansowej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 13:22:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[BZ WBK]]></category>
		<category><![CDATA[Ciszewski Financial Communications]]></category>
		<category><![CDATA[Citi Handlowy]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Kronenberga]]></category>
		<category><![CDATA[ING]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[NBP]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Sikora]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prf.ciszewskifc.pl/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[Edukacja ekonomiczna to temat, który niczym bumerang, co pewien czas regularnie powraca do debaty między różnymi podmiotami z branży finansowej. Ostatnio za sprawą Prezesa Citibanku, Sławomira Sikory pojawiła się nowa myśl - Narodowa Strategia Edukacji Ekonomicznej. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wraz ze sprawą ING na wokandę wróciła kwestia edukacji ekonomicznej Polaków – swoisty bumerang branży finansowej. Pojawia się pytanie – ile jeszcze problemów, po TFI, kredytach we franku, opcjach i nieetycznych reklamach banków (żeby wymienić tylko te z ostatnich lat), musi spowodować brak wiedzy w naszym społeczeństwie, aby wszyscy wzięli się na poważnie za jego rozwiązanie?</strong></p>
<p>W ostatnim czasie znowu sporo zaczęło się mówić o edukacji ekonomicznej – niestety tylko mówić. Mimo że kryzys to najlepszy możliwy czas, aby takie działania prowadzić. Finanse są teraz w centrum uwagi, a mówi się o nich w taksówce, przy rodzinnym stole oraz w kościele. Czas ten sprzyja również debacie nad edukacją, ale nic z tej debaty nie wynika.</p>
<p> Świetna konferencja poświęcona edukacji ekonomicznej zorganizowana została w ramach cyklu „Rewolucja w Finansach” przez Bankier.pl, Gazeta.pl oraz fundację InternetPR. Na spotkanie pt. <a href="http://www.rewolucjawfinansach.pl/poprzednie-edycje/art3,edukacja-finansowa-moda-czy-koniecznosc.html">„Edukacja finansowa &#8211; moda czy konieczność?” </a>5 maja 2009 roku w budynku Agory zaproszeni zostali przedstawiciele polskiej branży finansowej. Podczas panelu pt. „Czy kryzys będzie lekarstwem na brak wiedzy ekonomicznej Polaków?” miałem przyjemność rozmawiać z przedstawicielami banków, doradztwa finansowego oraz Związku Banków Polskich. Oczywiście paneliści, tak jak wszyscy przybyli, zgadzali się co do tego, że edukować trzeba. Gorzej, że jako przedstawiciele instytucji finansowych i sektora bankowego, byli zgodni, że „firmy powinny zarabiać, a problemem edukacji powinien zająć się ktoś inny”.</p>
<p>Na tę konferencję nie dotarł niestety z powodów losowych Krzystof Kaczmar z Fundacji Kronenberga powołanej przy Citi Handlowym i skoncentrowanej właśnie na edukacji ekonomicznej. To wielka szkoda, bo z pewnością jego obecność odmieniłaby bieg tej dyskusji. Dla Citi Handlowego edukacja ekonomiczna wydaje się być na tyle strategiczną kwestią, że jej komunikacją zajmuje się sam Prezes. W ciekawym <a href="http://prnews.pl/nasz-gosc/slawomir-s-sikora-citi-handlowy-42497.html">wywiadzie dla Przeglądu Finansowego Bankier.pl</a>, który niestety został przyćmiony przez zdecydowane <a href="http://www.prfinansowy.pl/2009/07/banki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w.html">opinie Prezesa ING BŚ</a> wygłaszane w tym samym czasie, Sławomir Sikora mówi o tym, dlaczego edukacja ekonomiczna Polaków jest kluczowa dla przyszłości całego sektora finansowego. Ten wywiad to moim zdaniem lektura obowiązkowa dla każdego, kto zajmuje się komunikacją firm z branży finansowej.</p>
<p>„Zapewniam, że w najlepszym interesie banku jest posiadanie świadomego i wyedukowanego klienta. (…)Trzeba też pamiętać, że świadomi klienci pozytywnie wpływają na wzrost wydajności sektora finansowego przez intensyfikację konkurencji. Edukacja finansowa wpływa wówczas na skrócenie drogi do dobrobytu. Konsumenci podejmują bowiem świadome decyzje i poprawiają swoją sytuacje finansową. I wreszcie – kwestie ekonomiczne coraz częściej pojawiają się w debatach publicznych. Coraz częściej decydują o wynikach wyborów. Edukacja finansowa jest zatem ważnym elementem edukacji obywatelskiej zmierzającej do rozwijania społeczeństwa rozumnego, aktywnie i świadomie uczestniczącego w procesach decyzyjnych. (…)”.</p>
<p>To tylko fragment odpowiedzi na jedno pytanie – wystarczy jednak, aby pokazać esencję korzyści płynących z edukacji. Prezes Citi Handlowego nawołuje do opracowania i wdrożenie Narodowej Strategii Edukacji Ekonomicznej. Choć od lat na tym polu niezwykle aktywne jest NBP, wydaje mi się, że moment, w którym się znajdujemy jest idealny do tego, aby zwiększyć skalę tych działań – zarówno na poziomie państwowym (NBP, Ministerstwo Finansów, GPW), jak i poprzez zaangażowanie firm, w których interesie leży edukacja ekonomiczna Polaków. Oto 3 powody, dla których warto zrobić to właśnie teraz:</p>
<p>1. Kryzys sprawił, że finanse są w centrum uwagi wszystkich – na pierwszych stronach gazet, w czołówkach wiadomości, rozmawiamy o nich przy rodzinnym stole i w taksówkach. Żyjemy w czasach, w których ludzie chcą słuchać i mówić o finansach.</p>
<p>2. Wprowadzenie euro – wymianom waluty w każdym Państwie towarzyszyły wysokobudżetowe kampanie edukacyjne. Nie inaczej będzie w Polsce. Planując te kampanie warto pamiętać o szerszym kontekście, czyli o tym, jaki jest obecny stan wiedzy Polaków na temat finansów. Będzie to świetna okazja, aby go poprawić.</p>
<p>3. Rozwój działów CSR w bankach – oprócz Citi Handlowego, który poprzez Fundację Kronenberga działa na tym polu od lat, coraz więcej banków tworzy osobne działy CSR. Uważam, że jednym z fundamentalnych celów działań osób pracujących w zespołach CSR polskich banków powinna być właśnie edukacja ekonomiczna otoczenia. W ten sposób odpowiadam na pytanie „Gdzie?”, które na korporacyjnym blogu BZ WBK zadaje <a href="http://blog.bzwbk.pl/2009/08/lepsze-czasy-dla-corporate-social-responsibility-csr/">w swoim poście o CSR </a>Anna Łuszcz, CSR manager w tym banku.</p>
<p>Podsumowując, całkowicie wspieram apel Sławomira Sikory dotyczący Narodowej Strategii Edukacji Ekonomicznej. Żeby nie być gołosłownym, jako Ciszewski Financial Communications deklarujemy, że przygotujemy dla takiej inicjatywy, całkowicie pro publico bono, kompleksową strategię komunikacji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/08/30/edukacja-ekonomiczna-bumerang-branzy-finansowej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>By słowo ciałem się stało, czyli co mogłoby teraz zrobić ING BSK, żeby zbudować trwałą przewagę nad konkurencją</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/31/by-slowo-cialem-sie-stalo-czyli-co-mogloby-teraz-zrobic-ing-bsk-zeby-zbudowac-trwala-przewage-nad-konkurencja/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/31/by-slowo-cialem-sie-stalo-czyli-co-mogloby-teraz-zrobic-ing-bsk-zeby-zbudowac-trwala-przewage-nad-konkurencja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 07:41:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Social media / Internet]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[CRM]]></category>
		<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[ING]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Media]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>
		<category><![CDATA[strategia komunikacji]]></category>
		<category><![CDATA[wolontariat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/07/31/by-slowo-cialem-sie-stalo-czyli-co-mogloby-teraz-zrobic-ing-bsk-zeby-zbudowac-trwala-przewage-nad-konkurencja</guid>
		<description><![CDATA[Po głośnym wywiadzie szefa ING Banku Śląskiego, Brunona Bartkiewicza, pomyślałem sobie, jak fajnie byłoby, gdy ING poszło za ciosem i stało się bankiem prawdziwie przyjaznym i otwartym wobec Klienta. Takim "Bankiem bez gwiazdek"... ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Miałem sen. Zanim wrzawa dyskusji po </strong><a href="http://www.pb.pl/a/2009/07/27/Bartkiewicz_przestanmy_oszukiwac_klientow2"><strong>wywiadzie Brunona Bartkiewicza</strong></a><strong> dla Pulsu Biznesu ucichła, ING Bank Śląski ruszył z mocną kampanią komunikacyjną. „Bank bez gwiazdek” – tym zachwycał się na ekranach telewizorów i billboardów Marek Kondrat, który w tym samym spocie z frustracją darł oferty innych banków narzekając na to, że nie zgadzają się one z tym, co inne banki mówiły w reklamach.</strong></p>
<p>Równolegle do kampanii reklamowej rozpoczęta została szeroko zakrojona akcja internetowa WWW.zrozumialybank.pl, szeroko promowana szczególnie za pomocą social media. Jej celem było wyłowienie z umów i regulaminów stosowanych w ING BSK wszystkich niezrozumiałych sformułowań i próba wymyślenia jasnych tłumaczeń z „polskiego na polskie”. Dla najbardziej aktywnych i twórczych osób przewidziane były atrakcyjne nagrody, a całości patronowała kapituła złożona z językoznawców pod kierownictwem profesora Miodka, której zadaniem było wybranie najbardziej zrozumiałych i poprawnych językowo zwrotów.</p>
<p><span id="more-48"></span></p>
<p>Wraz z początkiem kampanii „Bank bez gwiazdek” w ING BSK ruszył również kolejny autorski projekt, tym razem wewnętrzny. Zarząd ogłosił konkurs dla pracowników na maksymalne uproszczenie wszelkich umów i procedur, tak aby bank był jak najbardziej przyjazny i przejrzysty dla Klientów. Zwycięzcy oprócz premii mogli liczyć na możliwość współkierowania projektem upraszczania umów i regulaminów. Wybrane zmiany zostały przedstawione także Klientom, którzy mieli możliwość głosowania na ich zdaniem najważniejsze, a także proponować ich rozszerzenia i wskazywać inne, analogiczne miejsca, w których mogły być zastosowane.</p>
<p>Działaniom tym towarzyszyły również mniej spektakularne procesy, jak chociażby maksymalne uproszczenie tabel opłat czy informacji na temat kosztów poszczególnych produktów na stronie internetowej banku. Wszystkie te działania komunikowane były przez stronę <a href="http://www.zrozumialybank.pl/">WWW.zrozumialybank.pl</a>, na której bloga informującego o postępach działań ułatwiających Klientom zrozumienie banku prowadził sam Prezes ING BSK, Brunon Bartkiewicz.</p>
<p>Kolejną odsłoną działań ING BSK było zaangażowanie się w edukację ekonomiczną Polaków, aby ułatwić im zrozumienie działania produktów bankowych i zarządzanie budżetem domowym. Do szeroko zakrojonej akcji ING przekonało innych swoich interesariuszy – Dom Mediowy, agencję reklamowę, agencję PR oraz współpracujące z nią reklamowo media. W ramach umów podpisywanych z ING BSK firmy te zobowiązały się do współtworzenia i promowania edukacji ekonomicznej w ramach działań tworzonych przez ING BSK. Dzięki temu możliwe były stworzenie profesjonalnej kampanii za niewielkie pieniądze.</p>
<p>Strategia edukacji została wypracowana przez ING BSK w porozumieniu z pracownikami z każdego szczebla, którzy wnieśli olbrzymią ilość wiedzy o tym, jaką wiedzę ekonomiczną mają osoby z ich rodzin, w zależności od wieku, miejsca zamieszkania, zawodu, wykształcenia itp. Wraz z NBP i KNF zostały przygotowane odpowiednie programy edukacyjne, które następnie zostały wdrożone i wypromowane w sposób odpowiadający grupie docelowej, do której były skierowane. Pracownicy ING BSK mieli możliwość zaangażowania się w CSR &#8211; owy program swojej firmy w ramach wolontariatu pracowniczego.</p>
<p>ING BSK nie poprzestało jednak na tym. Postanowiło odnieść się do swojego program edukacji ekonomicznej także na płaszczyźnie sprzedażowo-produktowej, wprowadzając program Cause Related Marketingu (CRM). Część zysku ING BSK z produktów i usług, na które zdecydowały się osoby, które wzięły udział w programie edukacyjnym, przekazywana była na finansowanie ciągu dalszego programu.</p>
<p>Wkrótce po tym za ING BSK poszły kolejne firmy z grupy ING.</p>
<p>W tym samym czasie inne banki zmagały się ze zmasowanym atakiem UOKiK-u, KNF-u oraz Internautów. Ale wtedy się obudziłem i trzeba było iść do pracy, więc o tym w następnym śnie.</p>
<p><em>Tekst jest czysto spekulacyjny. Nie posiadam żadnych informacji o tym, jakie działania komunikacyjne planuje prowadzić ING BSK lub inne spółki z grupy ING.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/31/by-slowo-cialem-sie-stalo-czyli-co-mogloby-teraz-zrobic-ing-bsk-zeby-zbudowac-trwala-przewage-nad-konkurencja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Banki nie informują, lecz wprowadzają w błąd. Dlatego mówię: dość manipulowania Klientami.”</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/28/%e2%80%9ebanki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w-blad-dlatego-mowie-dosc-manipulowania-klientami-%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/28/%e2%80%9ebanki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w-blad-dlatego-mowie-dosc-manipulowania-klientami-%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 08:47:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Public relations]]></category>
		<category><![CDATA[agencje PR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[etyka]]></category>
		<category><![CDATA[ING]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[strategia komunikacji]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/07/28/%e2%80%9ebanki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w-blad-dlatego-mowie-dosc-manipulowania-klientami-%e2%80%9d</guid>
		<description><![CDATA[Wywiad z Brunonem Bartkiewiczem w "Pulsie Biznesu" wstrząsnął branżą finansową. Słowa wypowiedziane przez Prezesa ING Banku Śląskiego to złamanie swojego rodzaju tabu, a mianowicie komentowanie tego jak banki postępują wobec Klientów. Czy słowa te coś zmienią? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight:bold;font-family:verdana;"><br />
Taki apel uderzył do bankierów z okładki wczorajszego </span><a style="font-family:verdana;font-weight:bold;" href="http://www.pb.pl/a/2009/07/27/Bartkiewicz_przestanmy_oszukiwac_klientow">„Pulsu Biznesu”.</a><span style="font-weight:bold;font-family:verdana;"> Najważniejsze jest jednak to, że słów tych nie wypowiedział przedstawiciel nadzoru, a Prezes jednego z największych banków na naszym rynku – Brunon Bartkiewicz z ING Banku Śląskiego. Czy słowa te rozpętają prawdziwą burzę w polskiej bankowości i czy za słowami tymi pójdzie faktyczna zmiana sposobu podejścia ING do komunikacji z Klientami? Czas pokaże.<br />
</span></p>
<p style="font-family:verdana;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">„Przestańcie oszukiwać Klientów” – te wielkie słowa na tle Prezesa ING uderzyły we mnie w pierwszy dzień po długim urlopie i braku kontaktu ze światem. Pierwsza myśl była taka, że jest to ciąg dalszy jakiejś dyskusji, która toczy się od dłuższego czasu. Ale szybko okazało się, że wiadomość ta była zaskakująca tak dla mnie, jak i dla innych, o czym świadczą liczne wpisy na blip.pl (m.in. <a href="http://prnews.blip.pl/">PRNews</a> oraz <a href="http://neuron.blip.pl/">Neuron</a>) , <a href="http://www.goldenline.pl/forum/public-relations-w-praktyce/1068612">goldenline.pl</a><span> </span>i forach internetowych oraz fakt, że wiadomość trafiła na strony główne większości najważniejszych portali.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;"><span id="more-47"></span><br />
</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">Z punktu widzenia public relations i marketingu wypowiedź ta jest niezwykle ciekawa, bo o to po raz pierwszy, Prezes jednej z największych instytucji na rynku udziela obszernego wywiadu poświęconego odpowiedzialnej <span style="text-decoration: underline;">komunikacji</span> instytucji finansowych. Do tej pory słowa te padały wyłącznie z ust przedstawicieli regulatora lub firm doradczych zajmujących się komunikacją. W branży finansowej od zawsze działała zasada nie zaburzania status quo (czego najlepszym dowodem jest ING, które zamiast mówić 3-4 lata temu, że kredyty we frankach to szaleństwo, włączyło się do tego wyścigu).</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">Brunon Bartkiewicz z ING łamie wszelkie kanony. Nie dość, że mówi o konkretnych błędach, jakich dopuściły się instytucje finansowe – manipulowanie reklamą, konkurowanie brakiem przejrzystości oferty, gwiazdki – to jeszcze wskazuje konkretne przykłady instytucji, które dopuściły się takich wypaczeń w promocjach swoich produktów (PKO BP i loka 10,5 % na 18 miesięcy, Alior Bank i lokata 8% overnight). Co ważne Prezes ING przyznaje się również do swoich błędów (kredyty w CHF).</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">Komentarze z branży finansowej i PR-owej są różne. Wśród specjalistów od komunikacji jedni mówią o odwadze i klasycznym pokryzysowym oczyszczeniu, a inni oskarżają Prezesa ING o populizm. Branża finansowa mocno krytykuje i wytyka różne nieścisłości (przeważnie anonimowo na forach). W artykule zarzuty ING spokojnie odpiera rzecznik Alior Banku. Na razie żaden inny bank nie ustosunkował się oficjalnie do wypowiedzi Prezesa ING (co pewnie nie nastąpi), ale pewne jest, że dyskusja wokół tej publikacji będzie trwała jeszcze długo. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">Jak może rozwinąć się sytuacja? Moim zdaniem działanie ING może mieć dwa motywy. Prostszy to populistyczne odcięcie się od reszty sektora bankowego, który mocno cierpi wizerunkowo i będzie cierpiał dalej (UOKiK prowadzi dochodzenie za dochodzeniem). Bardziej złożony oznacza położenie strategicznego nacisku na dwóch obszarach traktowanych do tej pory po macoszemu – Client Service oraz komunikacja z Klientem. Jest to obszar, w którym polskie instytucje mają wiele do zrobienia (w porównaniu chociażby z zachodnimi), o czym mówiłem m.in. na konferencji <a href="http://www.rewolucjawfinansach.pl/">„Rewolucja w Finansach”</a><a href="http://www.prfinansowy.pl/2009/05/jak-instytucje-finansowe-moga.html"> tu można zobaczyć prezentację</a> z tej konferencji). Jeśli jest to ten drugi przypadek, to przed agencjami PR i firmami doradztwa komunikacyjnego mogą otworzyć się zupełnie nowe obszary współpracy z firmami finansowymi, a mianowicie Customer Experience Management, Customer Relationship Management oraz Client Service. Podjęcie tego kierunku działania będzie wiązało się również z większym naciskiem na edukację Klientów, co postuluję od bardzo dawna (m.in. we wpisach <a href="http://www.prfinansowy.pl/2008/11/dziaania-edukacyjne-instytucji.html">na tym blogu</a>). Pozostaje nam czekać na rozwój wypadków. poświęconej komunikacji instytucji finansowych w kryzysie. </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/28/%e2%80%9ebanki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w-blad-dlatego-mowie-dosc-manipulowania-klientami-%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mikroblogi w branży finansowej w USA szaleją. Czy polskie banki również dostrzegą w nich szansę?</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/04/mikroblogi-w-branzy-finansowej-w-usa-szaleja-czy-polskie-banki-rowniez-dostrzega-w-nich-szanse/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/04/mikroblogi-w-branzy-finansowej-w-usa-szaleja-czy-polskie-banki-rowniez-dostrzega-w-nich-szanse/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2009 19:13:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Social media / Internet]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[globalne]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[mBank]]></category>
		<category><![CDATA[Mikroblogi]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/06/04/mikroblogi-w-branzy-finansowej-w-usa-szaleja-czy-polskie-banki-rowniez-dostrzega-w-nich-szanse</guid>
		<description><![CDATA[Instytucje finansowe w USA coraz częściej wykorzystują w swojej komunikacji mikroblogi. Jedne robią to lepiej, inne gorzej lub źle, ale twitter staje się coraz częściej obowiązkową pozycją w strategii komunikacji banków. Czy polskie instytucje pójdą ich śladem i wykorzystają potencjał tkwiący w mikroblogach?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:justify;"><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Twitter w Stanach robi zawrotną karierę w branży finansowej pisze w jednym ze swoich najnowszych postów blog <a href="http://www.thefinancialbrand.com/">TheFinancialBrand.com</a> (polecam!). Mają go takie banki jak Wachovia, Bank of America, Chase, czy Wells Fargo. Jedni wykorzystują go lepiej, drudzy gorzej, ale trend jest jasny &#8211; twitter w USA nie długo będzie równie popularny, co blogi. A jak jest u nas?</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Nasza branża finansowa nie jest w tym aspekcie &#8220;dziewicza&#8221;. Niespełna dwa tygodnie temu na blipie rozpoczął komunikację <a href="http://mbank.blip.pl/">mbank.blip.pl</a>. Miejmy nadzieję, że jest to znak tego, że mBank wraca do otwartej komunikacji z Klientami, bo mimo wpadki jaką zaliczył, jego osiągnięcia na tym polu dystansują każdą polską firmę z branży finansowej.</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span id="more-45"></span><br />
</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Jeszcze wcześniej na blipie swoje skrzydła rozwinął vortal Marcina Krasonia <a href="http://www.structus.pl/">structus.pl</a> (<a href="http://structus.blip.pl/">structus.blip.pl</a>), który jest pierwszym w Polsce miejscem, na którym można znaleźć szerokie informacje na temat nowej klasy produktów inwestycyjnych, czyli produktów strukturyzowanych.</span></span> <span style="font-family:verdana;font-size:100%;">Myślę, że sposób, w jaki Marcin komunikuje structusa jest godny podkreślenia, bo robi to na prawdę fajnie i wiele firm mogłoby brać z niego przykład.</span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Kto następny? Trudno wskazać instytucje, które w Polsce mogą podążać tym śladem. Wydaje mi się, że główne dwa czynniki, które stoją na przeszkodzie rozwojowi tej formy komunikacji to niszowość blipa czy twittera, które poza światem marketingowców i fanów nowych technologii są mało znane. Dopóki to się nie zmieni (a wiele wskazuje na to, że może tak się stać &#8211; chociażby zainteresowanie tą formą komunikacji <a href="http://wyborcza.pl/1,75478,6662562,Bielan_na_Twitterze_o_niegramotnym_kurze.html">polityków</a>) nikt raczej nie zaryzykuje. Szkoda, bo w ten sposób tracą szansę na budowanie wizerunku innowatora i pioniera. Żeby podnieść polskie firmy na duchu warto podkreślić, że i amerykanie nie pozjadali wszystkich rozumówi i także uczą się w praktyce jak skutecznie wykorzystywać te narzędzia. Dobrze robi to <a href="http://twitter.com/BofA_help">Bank of America</a>, który proaktywnie kontaktuje się z osobami mówiącymi o nim i prowadzi normalny dialog z innymi użytkownikami, a znacznie gorzej wygląda to w przypadku banku <a href="http://twitter.com/chasebank">Chase</a>, który prowadzi tylko komunikację jednostronną dotyczącą oferty. Banki te uczą się i np. bank <a href="http://twitter.com/wachovia">Wachovia</a> dopiero ostatnio zaczął poruszać na swoim twitterze tematy dotyczące Client Service</span></span> <span style="font-family:verdana;">i znacznie zwiększył w ten sposób swoją efektywność</span>.</p>
<div style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">A więc podsumowując &#8211; nie ma się czego bać &#8211; wręcz przeciwnie &#8211; teraz przy małej skali można się uczyć i doskonalić po to, aby wtedy, gdy mikroblogi staną się masowe zebrać plony za innowację i pionierstwo.</span> </span></div>
<p><span style="font-size:100%;"> </span></div>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">EDIT: Rozwinięcie powyższych rozważań i pierwsze badania wykorzystania twittera w branży finansowej w </span><a href="http://www.ciszewskifc.pl/index/text/id/33/"><span style="font-family:verdana;">autorskim przeglądzie Ciszewski Financial Communications</span></a></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/04/mikroblogi-w-branzy-finansowej-w-usa-szaleja-czy-polskie-banki-rowniez-dostrzega-w-nich-szanse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po „Rewolucji w Finansach” – relacja i najważniejsze wnioski</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/02/po-%e2%80%9erewolucji-w-finansach%e2%80%9d-%e2%80%93-relacja-i-najwazniejsze-wnioski/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/02/po-%e2%80%9erewolucji-w-finansach%e2%80%9d-%e2%80%93-relacja-i-najwazniejsze-wnioski/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 05:50:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[Public relations]]></category>
		<category><![CDATA[Social media / Internet]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[Ciszewski Financial Communications]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarze]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>
		<category><![CDATA[szansa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/06/02/po-%e2%80%9erewolucji-w-finansach%e2%80%9d-%e2%80%93-relacja-i-najwazniejsze-wnioski</guid>
		<description><![CDATA[W ubiegłym tygodniu miała miejsce trzecia konferencja z cyklu „Rewolucja w Finansach” organizowana przez gazeta.pl, bankier.pl oraz pod Patronatem Fundacji Internet PR. My, jako Ciszewski Financial Communications, mieliśmy zaszczyt być Partnerem i pomysłodawcą tematu tego spotkania. Postanowiliśmy wziąć na warsztat kwestię komunikacji instytucji finansowych, które ze względu na tzw. „kryzys” znalazły się w centrum uwagi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:justify;"><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span style="font-weight:bold;">W ubiegłym tygodniu miała miejsce trzecia konferencja z cyklu „Rewolucja w Finansach” organizowana przez <a href="http://www.gazeta.pl/">gazeta.pl</a>, <a href="http://www.bankier.pl/">bankier.pl</a> oraz pod Patronatem <a href="http://www.internetpr.pl/">Fundacji Internet PR</a>. My, jako <a href="http://ciszewskifc.pl/">Ciszewski Financial Communications</a>, mieliśmy zaszczyt być Partnerem i pomysłodawcą tematu tego spotkania. Postanowiliśmy wziąć na warsztat kwestię komunikacji instytucji finansowych, które ze względu na tzw. „kryzys” znalazły się w centrum uwagi mediów, a wraz z nimi wszystkich Polaków. </span></span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Pytanie, czy ta sytuacja to zagrożenie, czy szansa, stanowiło punkt wyjścia dla rozważań o komunikacji instytucji finansowych. A odpowiedź? Oczywiście jedna – „kryzys to szansa” – która opiera się przede wszystkim na tym, że wszystkie instytucje finansowe mają ograniczone budżety na komunikację i marketing. W takiej sytuacji możliwe jest zdystansowanie konkurencji, co jest niezwykle trudne w normalnym otoczeniu (można to porównać z wyścigami Formuły 1 – zaskakujące wyniki mogą się zdarzyć praktycznie tylko wtedy, gdy pada deszcz lub są inne zawirowania). Otwierając konferencję mówiłem o m.in. o tym (prezentację można znaleźć <a href="http://www.prfinansowy.pl/2009/05/jak-instytucje-finansowe-moga.html">tutaj</a>), gdzie według mnie są największe szanse. Są to:</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span id="more-44"></span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span style="font-weight:bold;">Integracja</span> (działań i budżetów sprzedażowych, marketingowych, PR-owych oraz HR-owych) – kryzys to najlepsza okazja, aby nauczyć ze sobą współpracować managerów różnych działów. Teraz mają najlepszą motywację do współpracy – brak pieniędzy. Łącząc budżety i wdrażając wspólne projekty firmy mogą tworzyć efekty synergii zarówno na poziomie wydatków (większe rabaty i dodatkowe korzyści za większe zakupy), jak i efektywności (możliwość tworzenia platform działań łączących kilka płaszczyzn – np. PR, marketing i sprzedaż)</span></p>
<p></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span style="font-weight:bold;">Innowacja</span> – czyli wykorzystanie w komunikacji nowych bądź zapomnianych form komunikacji. Znakomitymi narzędziami na czas kryzysu są wg mnie Internet oraz social media – tanie, a jednocześnie dające pełny wgląd w efektywność. Zupełnie innym ciekawym narzędziem jest marketing sportowy – stary, bardzo zapomniany, a przecież sport w Polsce ze względu na wielkie międzynarodowe imprezy i sukcesy Polaków rozwija się teraz szybciej niż kiedykolwiek.</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
Kolejne prezentacje i panele skupiały się na różnych aspektach kryzysu i komunikacji instytucji finansowych w czasie jego trwania.</p>
<p></span></span><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Jak patrzymy na pieniądze, tak patrzymy na reklamy</span></span><span style="font-size:100%;"></p>
<p></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Dr hab. Dominika Maison oraz Anna Mazerant z Domu Badawczego Maison pokazywały, że fakt, że nie wszyscy mamy takie same podejście do pieniędzy bardzo wyraźnie przekłada się na nasze reakcje na komunikację instytucji finansowych. Na przykładzie krótkiego badania jakościowego pokazały, w jak zasadniczy sposób odmienne są opinie o reklamach banków różnych grup osób.</p>
<p></span></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Wnioski z tego badania są wg mnie niezwykle istotne w czasie tzw. „kryzysu”. Tworząc komunikaty marketingowe musimy pamiętać o tym, jaki segment Klientów jest ich adresatem, i dopasować do niego zarówno kanał komunikacji, jak i samą formę przekazu. Robiąc to skutecznie możemy nadal docierać z pozytywnymi komunikatami sprzedażowymi do tych, których kryzys mniej dotyka, nie rażąc przy tym innych, których kryzys dotknął bardziej. Dzięki temu ograniczając koszty (redukując kanały komunikacji do tych, które najlepiej docierają do naszych odbiorców) zwiększamy efektywność.<br />
</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">W krótkiej dyskusji, która toczyła się po prezentacji, poruszona została bardzo ważna kwestia – efektywność sprzedażowa reklam, a tworzony przez nie wizerunek. Trzeba pamiętać o tym, że te kwestie są rozdzielne i reklama, która się podoba, wcale nie musi dobrze sprzedawać i odwrotnie.</span><br />
</span><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
Rebranding i start nowej marki w kryzysie – czy to dobry moment?</span></span><span style="font-size:100%;"><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
Kolejnym punktem programu był panel dyskusyjny poświęcony rebrandingowi i wprowadzaniu na rynek nowych instytucji w kontekście trwającego „kryzysu”. W panelu brali udział przedstawiciele nowych marek na rynku – Justyna Szafraniec z Finamo oraz Bartłomiej Babicz z Meritum Banku – Dominika Kraśko-Białek kierująca rebrandingiem Commercial Union na Aviva Commercial Union (z<a href="http://www.ciszewskifc.pl/index/text/id/29/">aczął się wczoraj, 1 czerwca!</a>) – a także Bartosz Hanus, strateg z TBWA. Panel prowadził Jerzy Ciszewski, Prezes Ciszewski Public Relations, który podczas poprzedniego kryzysu gospodarczego wprowadzał na polski rynek Nationwide oraz pracował przez 5 lat z Citibankiem do jego połączenia z Handlowym.</span></p>
<p></span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Wnioski z panelu? Oczywiście „kryzys to szansa” – tak o obecnej sytuacji mówili szczególnie przedstawiciele nowych graczy – Finamo oraz Meritum Banku. Pogłębiony wgląd w to, czym tak naprawdę jest proces rebrandingu w globalnej instytucji finansowej, dała gościom Dominika Kraśko Białek. Wniosek jest jeden zmiana identyfikacji wizualnej i komunikacja to tak naprawdę wierzchołek góry lodowej, a tym, co liczy się naprawdę jest wpojenie wewnątrz instytucji filozofii, jaką niesie za sobą nowa marka – po to, aby Klienci poczuli, dlaczego ta zmiana jest dla nich dobra. Obecna zawierucha spostrzegana jest przez wszystkich jako „nowe rozdanie”, które chcą oczywiście wykorzystać.</p>
<p></span></span><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Jak komunikować się w internecie?</span></span><span style="font-size:100%;"><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
O komunikacji w internecie szerzej opowiedział Leszek Olszański, szef serwisów biznesowych WWW.gazeta.pl – portalu, który oprócz standardowych reklam znany jest m.in. ze znakomitych blogów pisanych przez przedstawicieli czołowych instytucji finansowych w Polsce. Prezentacja pozwalała przyjrzeć się działaniom w internecie „od kuchni”. Najważniejszą poruszaną wg mnie kwestię był horyzont czasowy działań wizerunkowych i reklamowych prowadzonych w internecie. Niestety wiele (prawie wszystkie) firm nadal traktuje te działania, jako krótkoterminowe kampanie rozliczane za efektywność sprzedaży. To wielka szkoda, bo w ten sposób zupełnie tracimy największy moim zdaniem atut Internetu, a mianowicie możliwość bezpośredniego kontaktu z Klientem i budowanie z nim bezpośredniej relacji. Te instytucje, które jako pierwsze wykorzystają tą możliwość osiągną moim zdaniem długofalową przewagę nad konkurencją – zarówno na płaszczyźnie wizerunku, jak i efektów sprzedażowych.</span></p>
<p></span><span style="font-weight:bold;font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Egzamin dojrzałości instytucji finansowych</span></span><span style="font-size:100%;"><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
W kończącym prezentację Panelu prowadzonym przez Artura Adamowicza rozmawiano o tym, czy instytucje finansowe zdały egzamin z kryzysu. Odpowiedzi na te pytania udzielali przedstawiciele banków – Waldemar Leszczyński z Fortis Banku oraz Wojciech Bolanowski z MultiBanku – Michał Staszkiewicz z firmy inwestycyjnej Franklin Templeton oraz Nina Hałabuz, dziennikarka Gazety Wyborczej, która zadawała wiele trudnych pytań  Mówiąc o komunikacji goście przypomnieli o tym, że bank jest instytucją komercyjną, choć z drugiej strony po raz kolejny pojawił się problem edukacji ekonomicznej Polaków.<br />
</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Była to kolejna konferencja branży finansowej, gdzie temat ten spontanicznie pojawia się w dyskusji, co jest najlepszym znakiem, że coś jest na rzeczy i warto się tym zająć jak najszybciej.</span><br />
</span><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><br />
Podsumowując – „kryzys to szansa” – i wszystkim, którzy byli na konferencji i czytają relacje z niej życzę powodzenia.</span></p>
<p></span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/06/02/po-%e2%80%9erewolucji-w-finansach%e2%80%9d-%e2%80%93-relacja-i-najwazniejsze-wnioski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejny gwiazdor w reklamie BZ WBK</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/04/29/kolejny-gwiazdor-w-reklamie-bz-wbk/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/04/29/kolejny-gwiazdor-w-reklamie-bz-wbk/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 04:26:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Public relations]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[BZ WBK]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[strategia komunikacji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/04/29/kolejny-gwiazdor-w-reklamie-bz-wbk</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu miała miejsce premiera kolejnej reklamy BZ WBK z udziałem gwiazdy międzynardowego formatu. Po Johnie Cleese i Leo Beenhakkerze w spocie promującym produkty detaliczne banku wziął udział Danny DeVito.
Nie będę pisał o aspekcie kreacyjnym, który obszernie komentowany jest na Goldenline, a który mogą Państwo obejrzeć i ocenić sami klikając tutaj (swoją drogą pomysłowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align:justify;"><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span style="font-weight:bold;">Kilka dni temu miała miejsce premiera kolejnej reklamy BZ WBK z udziałem gwiazdy międzynardowego formatu. Po Johnie Cleese i Leo Beenhakkerze w spocie promującym produkty detaliczne banku wziął udział Danny DeVito.</span></span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Nie będę pisał o aspekcie kreacyjnym, który obszernie komentowany jest na <a href="http://www.goldenline.pl/forum/reklama-marketing-marka/891676/s/4#17394344">Goldenline</a>, a który mogą Państwo obejrzeć i ocenić sami klikając <a href="http://www.bzwbk.pl/loteria/gadzety.htm?gclid=CL-B6eW7lZoCFQOcFQodcCFzMQ">tutaj </a>(swoją drogą pomysłowe rozwiązanie &#8211; reklamę trudno znaleźć na youtube i jego klonach &#8211; trzeba wejść na stronę BZ WBK i zapoznać sie z ofertą). Moim zdaniem reklama jest ciekawa właśnie z PR-owego punktu widzenia. Z pozornego chaosu &#8211; kolejne nie mające ze sobą wiele wspólnego gwiazdy w kolejnych spotach &#8211; wyłania się moim zdaniem ciekawa, spójna strategia komunikacji, realizująca ważne dla BZ WBK cele wizerunkowe.</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;"><span id="more-40"></span><br />
</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Wspólnym elementem wszystkich kampanii jest zagraniczna gwiazda. Wybierane przez BZ WBK postaci to może nie osoba z pierwszych stron brukowców, ale łączą je wspólne cechy &#8211; wiek, wysoka ocena za ich pracę, a także pewien prestiż. Dodatkowo spoty zrobione są tak, że postać gwiazdora zawsze jest w centrum i nie ma wątpliwości, że jest elementem kampanii. Dlaczego te właśnie cechy mają takie znaczenie?</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">&#8220;Zagraniczność&#8221; rozwiązuje problem wizerunkowy BZ WBK, z którym wielokrotnie stykałem się na fukusach, czyli wizerunek banku &#8220;taniego&#8221;, &#8220;podmiejskiego&#8221;, &#8220;prowincjonalnego&#8221;. Jeśli mnie pamięć nie myli problemy te w kontekście kampanii z Cleesem podkreśały w czasie Tuby* sam Jędrzej Marciniak z BZ WBK. Przedstawione przez niego badania pokazały, że kampanie z Cleesem poprawiały postrzeganie w tych wymiarach. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że zagraniczna gwiazda staje się stałym elementem BZ WBK, to mamy do czynienia ze spójnym komunikatem &#8220;międzynarodowości&#8221; instytucji, który skutecznie zwalcza &#8220;prowincjonalizm&#8221;. Co więcej pomysłodawcy koncepcji mogli moim zdaniem przewidzieć, że wymiar &#8220;polskość &#8211; międzynardowość&#8221; stanie się bardzo istotny. Dziś z wielu stron (osób z banków) słyszę, że wymiar ten stale zwiększa swoja istotność dla Klientów, a potwierdza to tylko ostatnia kampania SKOK-ów. Co więcej w niedalekiej przyszłości czekają nas ważne wydarzenia polityczne, gdzie niektóre partie z pewnością uderzą w &#8220;polską nutę&#8221; i połączą ją z kryzysem, więc zwiększenie się istotności tego wymiaru jest właściwie pewne.</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Drugi ważny aspekt to grupa docelowa BZ WBK. Oprócz stałego, aktywnego zabiegania o studentów, które powinno być elementem strategii każdego banku z działalnością detaliczną, najlepszymi Klientami są osoby w wieku 35 &#8211; 55. To osoby, które mają najwięcej pieniędzy do dyspozycji, korzystają z większej liczby produktów finansowych, są rzetelne i odpowiedzialne w ich wyborze &#8211; w skrócie mówiąc są dobrymi Klientami. Wizerunek Cleese&#8217;a, DeVito, czy Beenhakkera jest dla nich zatem nie tylko atrakcyjny ze względu na to, że są to osoby znane, osiągające sukcesy, profesjonalne w tym, co robią, ale także ze względu na to, że są gwiazdy te są odbiorcom bliskie demograficznie. Wiele badań pokazuje również to, że odpowiedzialność i stateczność dobrze łączy się z wizerunkiem banków i ich produktów. W negatywny sposób potwierdza to reklama Millenium z zespołem Feel (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=uR8dCgh5cQs">tu</a> można ją zobaczyć,a<a href="http://www.goldenline.pl/forum/reklama-marketing-marka/338064/?hl=Millenium%20Feel"> tu</a> poczytać, co o niej sądzą specjaliści w dyskusji na Goldenline.</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Podsumowując, koncepcja BZ WBK podoba mi się. Choć przez długi czas wydawało mi się, że nie ma tu spójności, teraz widzę, że może być inaczej. Rzeczy, których jestem ciekawy to:</span></span><br />
<span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">1) czy rzeczywiście taka była strategia, czy, niestety, był to przypadek.</span></span><br />
<span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">2) czy rzeczywiście reklamy te realizują cele, o których mówię.</span></span><br />
<span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Na dzień dziesiejszy obiecuję, źe będę starał się uzyskać odpowiedzi.</span></span></p>
<p><span style="font-size:100%;"><span style="font-family:verdana;">Zapraszam również do dyskusji na <a href="http://www.goldenline.pl/forum/pr-w-finansach/897266">grupie Goldenline.pl &#8220;PR w Finansach&#8221;</a></span></span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/04/29/kolejny-gwiazdor-w-reklamie-bz-wbk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
