<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PR Finansowyzaufanie</title>
	<atom:link href="http://www.prfinansowy.pl/tag/zaufanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.prfinansowy.pl</link>
	<description>Komunikacja w branży finansowej. Public Relations, Marketing, Social Media, Internet.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Dec 2009 23:10:30 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Edukacja ekonomiczna – po co?</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 18:17:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[Citi Handlowy]]></category>
		<category><![CDATA[DnB Nord]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Kronenberga]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[mBank]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[Santander Bank]]></category>
		<category><![CDATA[Social media]]></category>
		<category><![CDATA[strategia komunikacji]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Sikora]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Wiele osób zadaje pytanie, po co edukować w zakresie ekonomii? Odpowiedź jest prosta, bo zyska na tym każdy, oprócz tych, którzy swój biznes budują na niewiedzy swoich Klientów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po ostatnim poście na temat edukacji otrzymałem sporo ciekawego feedbacku – zarówno od dziennikarzy finansowych i marketingowych, instytucji finansowych, jak i komentarzy i maili zwykłych ludzi. W tej ostatniej grupie najczęściej pojawiającymi się sformułowaniem było „po co?”</strong></p>
<p>Po pierwsze wyedukowane społeczeństwo zmienia układ sił na rynku. Im więcej świadomych finansowo ludzi, tym mniej osób, które dają sobą manipulować. Obecny stan tej wiedzy świetnie ukazują badania Domu Badawczego Maison oraz Pentora zrealizowane na zlecenie Fundacji Kronenberga Citi Handlowego, a opublikowane w specjalnym dodatku &#8220;Rzeczpospolitej&#8221; poświęconemu edukacji ekonomicznej (polecam lekturę całości &#8211; artykuł z badaniami <a href="http://www.rp.pl/artykul/360595_Skromna_wiedza__niewielki_portfel__brak_oszczednosci_.html">tutaj</a>, a pozostałe teksty to: <a href="http://www.rp.pl/artykul/321456,360593_Warto_postawic__na_edukacje__.html">wywiad ze Sławomirem Sikorą</a>, <a href="http://www.rp.pl/artykul/321456,360596_Promujmy_nawyk_oszczedzania.html">wywiad z Michałem Boni</a> oraz <a href="http://www.rp.pl/artykul/7,360594_Czesi_wzorem_dla_innych_w_Unii_Europejskiej_.html">artykuł</a> o praktykach w innych krajach naszego regionu. To sprawia, że banki muszą się bardziej starać – zarówno w obsłudze Klienta (ludzie wiedzą, jakich standardów powinni oczekiwać od strony internetowej, czy oddziału), doboru kadr (ludzie mają większe oczekiwania wobec doradców i osób w call center), a przede wszystkim w zakresie komunikacji marketingowej i oferty. Klient, który zobaczy w TV reklamę obiecującą 8 % na lokacie, a w oddziale po starannym wypytaniu się (wie, o co pytać) i dowiedzeniu się, że 8% jest do 1000 PLN a powyżej to tylko 5%, wyjdzie i nigdy już nie wróci.<br />
<span id="more-94"></span><br />
Jakie będą szersze implikacje wzrostu wiedzy Polaków na temat finansów? Instytucje, które do tej pory opierały swoją komunikację o rozliczne * i niedomówienia będą traciły Klientów, na rzecz banków komunikujących się odpowiedzialnie i dostarczających Klientowi prawdziwej wartości. O tym, jak mógłby wyglądać taki bank pisałem w <a href="http://prfinansowy.pl/2009/07/31/by-slowo-cialem-sie-stalo-czyli-co-mogloby-teraz-zrobic-ing-bsk-zeby-zbudowac-trwala-przewage-nad-konkurencja/">jednym z wcześniejszych postów</a>. Jestem praktycznie pewien, że zdecydowana większość osób czytających tego posta zdecydowałaby się wybrać bank, który jest wobec niej otwarty i uczciwy, nawet jeśli oferowałby lokatę oprocentowaną 1 czy 2 % gorzej od konkurencji.</p>
<p>Zmiana stosunku osób wyedukowanych do niewyedukowanych w naszym społeczeństwie diametralnie zmieni otoczenie, w którym działają banki, a co za tym idzie ich strategię biznesową i marketingową. Banki, które opierały swoją komunikację o gwiazdki i niedomówienia nie tylko będę traciły Klientów, ale także staną się ofiarą swojej własnej komunikacji. O tym, jak groźni mogą być tzw. prosumenci, wszystkich przekonuje trwający już 9 miesięcy serial pt. „mBank i mStop.pl”, o którym pisałem na tym blogu już dwukrotnie (<a href="http://prfinansowy.pl/2009/01/25/jak-zastopowac-mstop-pl-sugestie-dla-dzialu-pr-mbanku/">na samym początku </a>i później, kiedy można już było przeanalizować <a href="http://prfinansowy.pl/2009/04/22/nowe-czasy-marketingu-i-komunikacji-w-finansach-%e2%80%93-mbank-i-mstop-pl-raz-jeszcze/">pierwsze efekty tej akcji</a>). Żeby przekonać się o efektach tej akcji wcale nie trzeba czytać moich postów – wystarczy wpisać w google frazę „kredyt hipoteczny mbank” (lub kliknąć <a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Kredyt+hipoteczny+mbank&amp;lr=">tu</a>), aby zobaczyć, że na stałe w pierwszych 5 wynikach zadomowiła się strona http://mstop.pl (w dniu pisania posta na 4 miejscu). mBank choć jest z pewnością najbardziej spektakularnym przypadkiem reakcji konsumentów, nie jest jednak jedyny – działania przeciwko swoim bankom podjęli także Klienci Santander Banku (ewidentnie inspirując się mBankiem &#8211; http://nabiciwsantander.hekko.pl/), czy DnB Nord (http://hook-product-dnbnord.blogspot.com/). Fora internetowe są pełne negatywnych informacji o praktykach banków.</p>
<p>Dlatego edukacja opłaca się wszystkim. Klientom, bo będą lepiej rozumieli, co mówią do nich banki i czy przypadkiem nie mija się to z prawdą. Bankom, bo Klienci będą lepszymi partnerami, korzystającymi z większej liczby produktów i nie będą odchodzili do konkurencji tylko dlatego, że ta zrobi reklamę z lokatą oprocentowaną o pół procenta wyżej. Dodatkowo dobre banki utrudnią życie swojej konkurencji – ta nie będzie się już mogła komunikować tak jak dotychczas. Dzięki temu zyskamy również my, czyli wszelkiego rodzaju firmy specjalizujące się w komunikacji, CSR, PR, reklamie, czy marketingu. Ważne staną się nasze umiejętności i wiedza, bo rywalizacja między bankami będzie na dużo wyższym poziomie, a komunikacja, reputacja i wizerunek, będą coraz ważniejsze. Świadomy Klient będzie wreszcie wybierał jakość, a nie, jak to często dzisiaj bywa, obietnice bez pokrycia.<br />
Ostateczny wniosek jest więc prosty – wszyscy dbajmy o edukację ekonomiczną, bo każdy na tym zyska, a nikt nie straci.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/09/17/edukacja-ekonomiczna-%e2%80%93-po-co/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Banki nie informują, lecz wprowadzają w błąd. Dlatego mówię: dość manipulowania Klientami.”</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/28/%e2%80%9ebanki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w-blad-dlatego-mowie-dosc-manipulowania-klientami-%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/28/%e2%80%9ebanki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w-blad-dlatego-mowie-dosc-manipulowania-klientami-%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 08:47:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Public relations]]></category>
		<category><![CDATA[agencje PR]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[etyka]]></category>
		<category><![CDATA[ING]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[strategia komunikacji]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/07/28/%e2%80%9ebanki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w-blad-dlatego-mowie-dosc-manipulowania-klientami-%e2%80%9d</guid>
		<description><![CDATA[Wywiad z Brunonem Bartkiewiczem w "Pulsie Biznesu" wstrząsnął branżą finansową. Słowa wypowiedziane przez Prezesa ING Banku Śląskiego to złamanie swojego rodzaju tabu, a mianowicie komentowanie tego jak banki postępują wobec Klientów. Czy słowa te coś zmienią? ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight:bold;font-family:verdana;"><br />
Taki apel uderzył do bankierów z okładki wczorajszego </span><a style="font-family:verdana;font-weight:bold;" href="http://www.pb.pl/a/2009/07/27/Bartkiewicz_przestanmy_oszukiwac_klientow">„Pulsu Biznesu”.</a><span style="font-weight:bold;font-family:verdana;"> Najważniejsze jest jednak to, że słów tych nie wypowiedział przedstawiciel nadzoru, a Prezes jednego z największych banków na naszym rynku – Brunon Bartkiewicz z ING Banku Śląskiego. Czy słowa te rozpętają prawdziwą burzę w polskiej bankowości i czy za słowami tymi pójdzie faktyczna zmiana sposobu podejścia ING do komunikacji z Klientami? Czas pokaże.<br />
</span></p>
<p style="font-family:verdana;">
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">„Przestańcie oszukiwać Klientów” – te wielkie słowa na tle Prezesa ING uderzyły we mnie w pierwszy dzień po długim urlopie i braku kontaktu ze światem. Pierwsza myśl była taka, że jest to ciąg dalszy jakiejś dyskusji, która toczy się od dłuższego czasu. Ale szybko okazało się, że wiadomość ta była zaskakująca tak dla mnie, jak i dla innych, o czym świadczą liczne wpisy na blip.pl (m.in. <a href="http://prnews.blip.pl/">PRNews</a> oraz <a href="http://neuron.blip.pl/">Neuron</a>) , <a href="http://www.goldenline.pl/forum/public-relations-w-praktyce/1068612">goldenline.pl</a><span> </span>i forach internetowych oraz fakt, że wiadomość trafiła na strony główne większości najważniejszych portali.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;"><span id="more-47"></span><br />
</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">Z punktu widzenia public relations i marketingu wypowiedź ta jest niezwykle ciekawa, bo o to po raz pierwszy, Prezes jednej z największych instytucji na rynku udziela obszernego wywiadu poświęconego odpowiedzialnej <span style="text-decoration: underline;">komunikacji</span> instytucji finansowych. Do tej pory słowa te padały wyłącznie z ust przedstawicieli regulatora lub firm doradczych zajmujących się komunikacją. W branży finansowej od zawsze działała zasada nie zaburzania status quo (czego najlepszym dowodem jest ING, które zamiast mówić 3-4 lata temu, że kredyty we frankach to szaleństwo, włączyło się do tego wyścigu).</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">Brunon Bartkiewicz z ING łamie wszelkie kanony. Nie dość, że mówi o konkretnych błędach, jakich dopuściły się instytucje finansowe – manipulowanie reklamą, konkurowanie brakiem przejrzystości oferty, gwiazdki – to jeszcze wskazuje konkretne przykłady instytucji, które dopuściły się takich wypaczeń w promocjach swoich produktów (PKO BP i loka 10,5 % na 18 miesięcy, Alior Bank i lokata 8% overnight). Co ważne Prezes ING przyznaje się również do swoich błędów (kredyty w CHF).</span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">Komentarze z branży finansowej i PR-owej są różne. Wśród specjalistów od komunikacji jedni mówią o odwadze i klasycznym pokryzysowym oczyszczeniu, a inni oskarżają Prezesa ING o populizm. Branża finansowa mocno krytykuje i wytyka różne nieścisłości (przeważnie anonimowo na forach). W artykule zarzuty ING spokojnie odpiera rzecznik Alior Banku. Na razie żaden inny bank nie ustosunkował się oficjalnie do wypowiedzi Prezesa ING (co pewnie nie nastąpi), ale pewne jest, że dyskusja wokół tej publikacji będzie trwała jeszcze długo. </span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify;font-family:verdana;"><span style="font-size:100%;">Jak może rozwinąć się sytuacja? Moim zdaniem działanie ING może mieć dwa motywy. Prostszy to populistyczne odcięcie się od reszty sektora bankowego, który mocno cierpi wizerunkowo i będzie cierpiał dalej (UOKiK prowadzi dochodzenie za dochodzeniem). Bardziej złożony oznacza położenie strategicznego nacisku na dwóch obszarach traktowanych do tej pory po macoszemu – Client Service oraz komunikacja z Klientem. Jest to obszar, w którym polskie instytucje mają wiele do zrobienia (w porównaniu chociażby z zachodnimi), o czym mówiłem m.in. na konferencji <a href="http://www.rewolucjawfinansach.pl/">„Rewolucja w Finansach”</a><a href="http://www.prfinansowy.pl/2009/05/jak-instytucje-finansowe-moga.html"> tu można zobaczyć prezentację</a> z tej konferencji). Jeśli jest to ten drugi przypadek, to przed agencjami PR i firmami doradztwa komunikacyjnego mogą otworzyć się zupełnie nowe obszary współpracy z firmami finansowymi, a mianowicie Customer Experience Management, Customer Relationship Management oraz Client Service. Podjęcie tego kierunku działania będzie wiązało się również z większym naciskiem na edukację Klientów, co postuluję od bardzo dawna (m.in. we wpisach <a href="http://www.prfinansowy.pl/2008/11/dziaania-edukacyjne-instytucji.html">na tym blogu</a>). Pozostaje nam czekać na rozwój wypadków. poświęconej komunikacji instytucji finansowych w kryzysie. </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/07/28/%e2%80%9ebanki-nie-informuja-lecz-wprowadzaja-w-blad-dlatego-mowie-dosc-manipulowania-klientami-%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zastopować mstop.pl? Sugestie dla działu PR mBanku</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/01/25/jak-zastopowac-mstop-pl-sugestie-dla-dzialu-pr-mbanku/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/01/25/jak-zastopowac-mstop-pl-sugestie-dla-dzialu-pr-mbanku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jan 2009 09:44:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Social media / Internet]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja kryzysowa]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[mBank]]></category>
		<category><![CDATA[netPR]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/01/25/jak-zastopowac-mstop-pl-sugestie-dla-dzialu-pr-mbanku</guid>
		<description><![CDATA[mStop.pl robi błyskawiczną karierę pokazując całej Polsce, jakim potężnym narzędziem komunikacyjnym jest w dzisiejszych czasach Internet. Za sprawą grupy zdesperowanych / zirytowanych Klientów sprawa „starego portfela” kredytów mBanku znalazła się wszędzie. Aby nie powtarzać tego, co już napisano, spróbuję poruszyć trudny temat, który do tej pory był omijany: Co może zrobić PR mBanku, żeby zastopować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><a href="http://mstop.pl/"><strong>mStop.pl</strong></a><strong> robi błyskawiczną karierę pokazując całej Polsce, jakim potężnym narzędziem komunikacyjnym jest w dzisiejszych czasach Internet. Za sprawą grupy zdesperowanych / zirytowanych Klientów sprawa „starego portfela” kredytów mBanku znalazła się wszędzie. Aby nie powtarzać tego, co już napisano, spróbuję poruszyć trudny temat, który do tej pory był omijany: Co może zrobić PR mBanku, żeby zastopować </strong><a href="http://mstop.pl/"><strong>mStop.pl.</strong></a></div>
<div>Kilkaset wyników wyszukiwania w Google pod hasłem „mstop.pl”, liczące do kilkuset wpisów wątki na forach wszystkich głównych portali, obecność na popularnych blogach, m.in.: <a href="http://blog.kurasinski.com/2009/01/22/mbank-stop-piratom-bankowym">Artura Kurasińskiego</a>, <a href="http://olgierd.bblog.pl/wpis,mstop;bunt;mbankowego;starego;portfela,19316.html">Lege Artis Olgierda Rudaka</a>, <a href="http://blog.przykawie.pl/?P=1114">„Przy Kawie”</a>, <a href="http://bankowoscbezumiaru.bloog.pl/id,4141227,title,Szwajcaria-obniza-zarzad-banku-nie,index.html?ticaid=67617">Macieja Goniszewskiego Red. Nacz. „Gazety Bankowej</a> – to liczne echa konfliktu mBanku z Klientami. Monitoring mediów w tym temacie prowadzą internauci z forum <a href="http://nabiciwmbank.undergrand.com.pl/index.php?PHPSESSID=7d69a962da1baee99489bd08af5b3027&amp;board=11.0">nabiciwmbank.underground.com.pl</a>. Ponadto wiele informacji na ten temat można znaleźć na stronie samego mBanku – na <a href="http://www.mbank.pl/blog/artykul.html?id=325">blogu</a> (pisałem o nim również <a href="http://prfinansowy.pl/2008/11/bezkonkurencyjny-mbank-czyli-samotny.html">wcześniej</a>) oraz na <a href="http://www.mbank.pl/forum/">forum</a>. Podsumowaniem dyskusji może być fakt, że temat ten wylądował w czołówce piątkowych <a href="http://www.tvp.pl/informacje/wiadomosci/wideo/23012009-1930">„Wiadomości” w TVP</a>.</div>
<div><span id="more-31"></span></div>
<div>Na pytanie jak zastopować tę lawinę nie ma łatwej odpowiedzi. Na pewno wymaga to od PR-u mBanku nie lada determinacji i wytrwałości (pokazał ją kiedyś PR BPH-u walcząc z <a href="http://www.smiesznefilmy.net/video/762_Nieoficjalna_wersja_reklamy_BPH.html">przeróbką swojej reklamy</a> – wytężona praca przez kilka tygodni pozwoliła na usunięcie reklamy z ogromnej ilości stron, na których się pojawiła). W obecnej sytuacji podążanie szlakiem BPH wydaje się jednak niemożliwe. Nawet jeśli istnieje argumentacja prawna, która pozwalałaby bankowi na walkę o swoje prawa, to po pierwsze na pewno nie jest ona oczywista, co otworzy kolejne pole do dyskusji, po drugie tylko rozsierdzi to Klientów i pogłębi kryzys wizerunkowy banku, po którym nastąpi również strata finansowa (przeniesienie portfela kredytu niezadowolonych do dowolnego banku, który się po nie schyli). Na podjęcie ewentualnej walki prawnej byłoby też za późno, ponieważ w przeciwieństwie do BPH sprawa mBanku związana jest z realnym problemem, którym zajęły się wszystkie media w Polsce.</div>
<div>Co zatem pozostaje mBankowi? Moim zdaniem jedynie trzymanie się własnych zasad, czyli otwartość i dialog z Klientem. Narzędzia, które mBank do tego posiada – forum i blog – świetnie się do tego nadają, a dodatkowo w prowadzonych na nich dyskusjach często pojawiają się rozsądne głosy i to nie tylko ze strony pracowników mBanku, ale również ze strony jego Klientów. Bank powinien tłumaczyć Klientom dlaczego postępuje tak, a nie inaczej. Dialog ten powinien być moim zdaniem prowadzony na poziomie realnych problemów, jakie obecnie dotykają całego sektora finansowego, a więc ryzyka i braku zaufania, które zwiększa koszt finansowania banków, a co za tym idzie kredytów. Według mnie mBank nie powinien się bać powiedzieć wprost, że obecnie ryzyko jest tak duże, że bank nie może sobie pozwolić na zmniejszenie wpływów, ponieważ może to w negatywnym scenariuszu doprowadzić do sytuacji, jakie miały miejsce np. w Northern Rock w Wielkiej Brytanii. Dodatkowym komunikatem wspierającym edukację i dialog powinna być obietnica poprawy warunków w sytuacji, gdy ryzyko i zaufanie zacznie wracać do normy. mBank może i powinien zagrać z Klientami w otwarte karty mówiąc o tym, że nieodpłatność/taniość wielu jego usług musi być kompensowana przez wpływy z innych obszarów, i że nabiera to szczególnego znaczenia w obliczu braku zaufania nękającego cały sektor finansowy. Komunikując się z Klientami pracownicy mBanku powinni położyć szczególny nacisk na to, że jest to trudna sytuacja dla nich wszystkich, i że jeśli razem uda im się ją przetrwać, znowu będzie dobrze.</div>
<div>Podsumowując dialog, dialog, dialog i jeszcze raz dialog. Bo to właśnie brak kontaktu ze strony Banku najbardziej wpłynął na zachowanie Klientów. Warto zwrócić uwagę na to, że mBank próbuje iść tą drogą tyle, że robi to mało konsekwentnie i, niestety, znacznie za późno. Pierwsze głosy niezadowolenia pojawiły się na <a href="http://www.mbank.pl/forum/read.html?f=1&amp;i=864893&amp;t=864893&amp;sr=ld&amp;pn=1&amp;cat=0">forum mBanku już w 2 grudnia 2008</a>, a podstawą „buntu”, dobrze opisaną na <a href="http://mstop.pl/">mstop.pl</a>, jest właśnie komunikacja z Klientami („Nie rozumiemy też postawy przedstawicieli bankozaurusa na forum, w oficjalnych wypowiedziach, na blogu &#8211; jakby nie było problemu, a ich postępowanie było całkiem ok. Nie jest.”). Dialog powinien prowadzić nie tylko dział PR i osoby odpowiedzialne za kryzys, ale także zarząd. Warto rozważyć bezpośrednie spotkanie z Klientami oraz ich reprezentacją (np. założycielami strony mstop.pl). Ważne, aby w momencie, gdy strony przejdą do dialogu zaznaczyć, że dla mBanku ważna jest reputacja, a długofalowe istnienie stron takich jak <a href="http://mstop.pl/">mstop.pl</a>, czy <a href="http://nabiciwmbank.pl/">nabiciwmbank.pl</a>, będzie ją poważnie obciążało. Przede wszystkim jednak celem rozmów powinno być wytłumaczenie Klientom, jak obecna sytuacja w sektorze finansowym wpływa na ryzyko, a co za tym idzie warunki kredytów. W czasie rozmów i spotkań warto podkreślić również to, że każdy Klient jest tak samo ważny i przeprosić za błędy, które punktują internauci (m.in. bagatelizowanie problemu). Sądzę, że działając w ten sposób mBank może:</div>
<div>1) Zachować część niezadowolonych w tym momencie Klientów<br />
2) Odzyskać część utraconego zaufania Klientów<br />
3) Odzyskać część utraconej reputacji lub nawet pokazać, że mBank jest jedyną instytucją, która potrafi prowadzić z Klientem otwarty dialog, a forum i blog nie są tylko marketingowymi „gadżetami”.</div>
<div>Chciałbym podkreślić, że nie mam żadnej pewności, czy opisany przeze mnie sposób działania okazałby się w praktyce skuteczny. Moim zdaniem jest to jedyna droga to ocalenia wizerunku mBanku. Wydaje mi się (ponieważ nie mam i nie będę miał pełnych informacji), że rozpoczęcie indywidualnych rozmów z Klientami w momencie, gdy pojawił się problem, czyli na początku grudnia (wg wpisów na forum), pozwoliłoby na uniknięcie sytuacji, z którą mamy obecnie do czynienia. Jestem pewien, że ten przypadek przejdzie do klasyki gatunku i będzie wielokrotnie omawiany na różnego rodzaju seminariach, szkoleniach i kursach.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/01/25/jak-zastopowac-mstop-pl-sugestie-dla-dzialu-pr-mbanku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego nie będzie kryzysu w PR (szczególnie w PR Finansowym)</title>
		<link>http://www.prfinansowy.pl/2009/01/11/dlaczego-nie-bedzie-kryzysu-w-pr-szczegolnie-w-pr-finansowym/</link>
		<comments>http://www.prfinansowy.pl/2009/01/11/dlaczego-nie-bedzie-kryzysu-w-pr-szczegolnie-w-pr-finansowym/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2009 15:03:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Tomczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Public relations]]></category>
		<category><![CDATA[agencje PR]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[lokalne]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[szansa]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://prfinansowy.wordpress.com/2009/01/11/dlaczego-nie-bedzie-kryzysu-w-pr-szczegolnie-w-pr-finansowym</guid>
		<description><![CDATA[Od upadku Lehmann Brothers i jego następstw, dla wszystkich, nawet największych optymistów, stało się jasne, że kryzys gospodarczy nie ominie również Polski (tych, którzy jeszcze nie dowierzają, zapraszam do zapoznania się z prognozami makro &#8211; tutaj można znaleźć najbardziej pesymistyczną). Wraz z tymi wieściami natychmiast pojawiły się głosy o kryzysie w PR i powtórce z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><span style="font-family:verdana;"><strong>Od upadku Lehmann Brothers i jego następstw, dla wszystkich, nawet największych optymistów, stało się jasne, że kryzys gospodarczy nie ominie również Polski (tych, którzy jeszcze nie dowierzają, zapraszam do zapoznania się z prognozami makro &#8211; </strong></span><a href="http://www.bankier.pl/wiadomosc/BNP-Paribas-Czeka-nas-gleboki-i-dlugotrwaly-kryzys-nawet-chwilowa-recesja-1870141.html"><span style="font-family:verdana;"><strong>tutaj można znaleźć najbardziej pesymistyczną</strong></span></a><span style="font-family:verdana;"><strong>). Wraz z tymi wieściami natychmiast pojawiły się głosy o kryzysie w PR i powtórce z „bańki internetowej”, która skończyła się upadkiem/poważnymi tarapatami dla niemal wszystkich agencji PR. Czy głosy te są słuszne?</strong></span><br />
<span style="font-family:verdana;"><strong> </strong><br />
Z jednej strony tak, bo na pewno w czasie kryzysu wzrasta ryzyko takiego biznesu. Z drugiej strony nie – bo w stosunku do początku tego tysiąclecia w zasadniczy sposób zmieniła się polska rzeczywistość gospodarcza. Obecna sytuacja daje agencjom PR szansę i tylko od nich zależy, czy będą potrafiły ją wykorzystać. Poniżej 7 powodów, dla których moim zdaniem, nie będzie kryzysu w PR (szczególnie w PR finansowym):</span></div>
<div><span id="more-30"></span></div>
<div><span style="font-family:verdana;"></p>
<p>1. Bo zmieniła się struktura Klientów agencji &#8211; od czasów bańki internetowej znacznie wzrosła w Polsce liczba firm o kapitale krajowym i regionalnym (Europa Śr. – Wsch.).</p>
<p>2. Bo branża finansowa dużo lepiej wie ile wart jest wizerunek (szczególnie w czasie kryzysu zaufania).</p>
<p>3. Bo kadry managerskie w Polsce dużo lepiej wiedzą, że PR to długofalowe budowanie wizerunku, a nie zapewnianie krótkoterminowe efektu sprzedażowego.<br />
4. Bo dzięki narzędziom PR-u można uczyć, a nigdy nie chłonie się wiedzy tak, jak wtedy gdy się nie wiedzie.</p>
<p>5. Bo polski rynek jest z perspektywy globalnej znacznie ważniejszym rynkiem niż był (największy i najbardziej stabilny rynek w CEE, członek Unii Europejskiej itd.).</p>
<p>6. Bo polskie instytucje poznały już znaczenie działań z zakresu Employer Branding i komunikacji wewnętrznej (sposób na redukcję kosztów wynagrodzeń bez utraty pracowników)</p>
<p>7. Bo kryzys to szansa – na restrukturyzację, pozyskanie niedostępnych wcześniej super kadr, przejęcie przecenionych aktywów – czyli jednym słowem na wyprzedzenie konkurencji.</p>
<p>Zdaję sobie sprawę z tego, że powyższe punkty są zbyt lapidarne by kogokolwiek przekonać do mojego zdania. Nie to jednak jest ich celem – chciałbym, żeby były one przyczynkiem do refleksji i dyskusji na temat tego, co i jak trzeba zrobić, aby wykorzystać szansę, jaką tworzy przed nami kryzys. Myślę, że jest to szansa dla całej branży PR, na to by wejść na wyższy poziom rozwoju, na którym pracownicy agencji są traktowani nie jako tania siła robocza, ale jak prawdziwi konsultanci.</p>
<p>Na koniec, żeby pokazać, że szansa naprawdę istnieje dwa materiały z zagranicy: <a href="http://www.trustenablement.com/local/Golin-Harris_Crisis_in_American_Business.pdf">Badanie przeprowadzone przez agencję Golin Harris</a>, której jesteśmy członkiem oraz</p>
<p></span><a href="http://www.guardian.co.uk/media/2009/jan/05/public-relations-pr-financial-industry"><span style="font-family:verdana;">Artykuł z Guardiana</span></a>.</div>
<div><span style="font-family:verdana;">W kolejnych postach będę starał się rozwinąć przedstawione powyżej punkty.</span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.prfinansowy.pl/2009/01/11/dlaczego-nie-bedzie-kryzysu-w-pr-szczegolnie-w-pr-finansowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
